Krzysztof Włodarczyk chce walki z Witalijem Kliczką

Jedyny obecnie polski mistrz świata, posiadacz pasa WBC w kategorii junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (47-2-1, 33 KO) zaskoczył z pewnością wielu swoich kibiców, gdy w trakcie wywiadu wyemitowanego w tym tygodniu na antenie stacji Sportklub zapowiedział, że chętnie zmierzyłby się z... mistrzem świata wagi ciężkiej tej samej federacji, Witalijem Kliczką (45-2, 41 KO).

"Diablo" nie mogąc zakontraktować atrakcyjnej finansowo walki w obronie swojego tytułu, gotów jest za odpowiednie wynagrodzenie zmierzyć się z Ukraińcem, choć podkreśla, że taka rywalizacja wyzwoliłaby w nim także ambicje sportowe, związane z możliwością zdobycia pasa w drugiej kategorii wagowej.

Reklama

Jednocześnie w tym samym programie Włodarczyk zadeklarował, że jest gotów stoczyć walkę z aktualnym mistrzem Europy w wadze junior ciężkiej Mateuszem Masternakiem (29-0, 21 KO). Jednak jako warunek stawia konieczność przeprowadzenia olimpijskich testów antydopingowych przed walką.

Pikanterii tej wypowiedzi dodaje fakt, że w przeszłości "Diablo" w niewybrednych słowach oskarżał "Mastera" o stosowanie niedozwolonych środków dopingowych.

Gdyby udało się zrealizować ambitne plany Włodarczyka i doprowadzić do walki z Kliczką byłoby to już trzecie podejście polskiego pięściarza do zdetronizowania ukraińskiego mistrza federacji WBC. Wcześniej próbowali tej sztuki Albert Sosnowski i Tomasz Adamek, ale bez powodzenia.

Ponadto z młodszym z braci Kliczko, Władimirem, walczył Mariusz Wach, ale jemu również nie udało się sprawić niespodzianki. Dodatkowo po walce "Wiking" został przyłapany na dopingu.

Dowiedz się więcej na temat: Witalij Kliczko | Krzysztof Włodarczyk | Mateusz Masternak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje