Lemieux: Gołowkin to wielki mistrz, ale nie bije mocno

David Lemieux (34-3, 31 KO) przegrał w niedzielę nad ranem przed czasem z Giennadijem Gołowkinem (34-0, 31 KO), ale po kilku godzinach przekonuje, że od teraz zunifikowany mistrz świata wagi średniej według organizacji WBA i IBF wcale nie bije tak mocno, jak krążą o tym legendy.

"Szczerze mówiąc spodziewałem się, że Gołowkin będzie uderzał znacznie mocniej. Wcale tak nie jest" - rozpoczął Kanadyjczyk. Za moment jednak wytłumaczył swoją porażkę przed czasem. "Jedynymi ciosami, jakie trochę odczuwałem, były jego haki na korpus. Kazach to bardzo dobry zawodnik, ale nie bije aż tak mocno, jak myślałem. Kluczem do jego zwycięstwa był świetny lewy prosty. Tym mnie załatwił" - stwierdził były już champion.

"Gołowkin to wielki champion, jednak mam nadzieję, że jeszcze się spotkamy. Wierzę, że stać mnie na więcej" - dodał Lemieux.

Dowiedz się więcej na temat: Giennadij Gołowkin | david lemieux

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama