Łukasz Janik: Chciałbym, aby Kownacki skopał tyłek Szpilce

Łukaszowi Janikowi (28-3, 15 KO) pozostał już tylko tydzień do walki z Adamem Balskim (9-0, 7 KO). W ramach przygotowań na moment pojawił się w Osadzie Śnieżka w Łomnicy, gdzie sparował z Tomkiem Adamkiem. Na tym samym obozie podpatrywał również Adama Kownackiego (15-0, 12 KO), który 15 lipca skrzyżuje rękawice z Arturem Szpilką (20-2, 15 KO). Wbrew temu, co sądzi większość, pięściarz z Jeleniej Góry wcale nie skreśla szans Kownackiego w tej potyczce.

Janik bardzo dobrze zna "Szpilę", bo przecież trenowali kilka lat na tej samej sali. Kownackiego poznał niedawno, ale ten zaimponował mu podczas sparingów z Adamkiem.

Reklama

- Powiem szczerze, że Kownacki naprawdę dobrze prezentował się na tych sparingach. Życzę mu zwycięstwa, bo Szpilka przyp....ł się do mnie z jakiegoś powodu. Za dużo cwaniakuje, zaś Adam to fajny, normalny i życzliwy chłopak. Chciałbym, żeby Kownacki skopał mu d... Szpilka ma lepsze nogi, ale na dystansie dziesięciu rund będzie musiał w pewnym momencie stanąć, a wtedy Kownacki ma szansę - mówi były pretendent do pasa WBC kategorii junior ciężkiej.

- Jeśli Szpilka wygra jednak z Kownackim, a ja z Balskim, to mogę pójść do wagi ciężkiej i spotkać się ze Szpilką na kolejnej gali Polsat Boxing Night - dodał Janik.

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Janik | Artur Szpilka

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje