Mariusz Wach chce walczyć z Tysonem Furym

Mariusz Wach (29-1, 16 KO) zadeklarował gotowość do walki z Tysonem Furym (23-0, 17 KO). Polak jest przekonany, że zdołałby pokonać Brytyjczyka, w którym nie dostrzega niczego niezwykłego. - To wielki klocek - stwierdził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

"Wiking", który w piątek na gali w Radomiu pokonał Travisa Walkera (39-13-1, 31 KO), zapewnia, że z kolosem z Manchesteru może walczyć nawet jutro.

Reklama

- Oglądałem jego ostatni pojedynek, nie zachwycił mnie. Jest wielkim klockiem. Mogę dzisiaj jechać do niego, byśmy gdzieś tam w niedzielę stoczyli pojedynek, który wygrałbym – stwierdził.

Fury pokonał przed dwoma tygodniami Derecka Chisorę, zapewniając sobie prawo do walki z Władymirem Kliczką (63-3, 53 KO). Do pojedynku ma dojść w drugiej połowie przyszłego roku, a w pierwszej, w lutym, Brytyjczyka czeka starcie z mniej wymagającym przeciwnikiem.

W lutym też, ewentualnie w marcu, kolejną walkę chciałby stoczyć Wach. W sumie w nadchodzącym roku Polak chce zmierzyć się z trzema-czterema rywalami.

Dowiedz się więcej na temat: Mariusz Wach | Tyson Fury | boks | sporty walki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje