Mariusz Wach w podróży do Stanów Zjednoczonych

Pięściarz z Krakowa Mariusz Wach dzisiaj popołudniu wyruszył w wielogodzinny lot do Stanów Zjednoczonych, gdzie 11 listopada zmierzy się z groźnym Jarrellem Millerem. Gala z walką Polaka i Amerykanina odbędzie się w Nowym Jorku.

Były pretendent do tytułu mistrza świata odleciał do Ameryki z warszawskiego Okęcia. Wraz z olbrzymem z Krakowa na pokład samolotu wsiadł m.in. pierwszy trener Piotr Wilczewski oraz cutman (dba o zdrowie zawodnika w narożniku) Robert Cichowicz.

Reklama

"Wiking" całe przygotowania odbył w Dzierżoniowie, gdzie mieści się jedna z dwóch w kraju filii (druga jest w Tarnowie) byłej już grupy zawodowej Global Boxing, która należała do polonijnego biznesmena Mariusza Kołodzieja.

W rozmowie z Interią Wach przekonywał, że przygotowania wyjdą mu na dobre, bo w ojczyźnie lepiej czuje się psychicznie i mentalnie. Trzeba odnotować, że do roli sparingpartnera udało mu się ściągnąć z Anglii Derecka Chisorę, który z dostępnych zawodników, będących w zasięgu, bodaj w największych stopniu przypomina Millera.

Innymi sparingpartnerami "Wikinga" byli Marcin Brzeski oraz Łukasz "Lucky Look" Janik.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje