Mayweather i Pacquiao na ostatniej konferencji prasowej

Floyd Mayweather Jr (47-0, 26 KO) i Manny Pacquiao (57-5-2, 38 KO) spotkali się w środę na ostatniej konferencji prasowej przed walką stulecia. Wymiany werbalnych uderzeń nie było. Obaj pięściarze mówią o sobie z szacunkiem i zapowiadają wielkie emocje w nocy z soboty na niedzielę w MGM Grand w Las Vegas.

Transmisję z walki stulecia przeprowadzą TVP1 i TVP Sport. Początek przekazu w Las Vegas w nocy z soboty na niedzielę o 2:45. Walka wieczoru rozpocznie się nie wcześniej niż o 4:45.

Reklama

- To będzie dobra walka. Jest wiele pytań, na które może odpowiedzieć tylko Bóg. Chcę, abyście wiedzieli, że to Bóg dał mi siłę, abym osiągnął wszystko to, co osiągnąłem. Chcę być dla wszystkich przykładem i inspiracją - powiedział Pacquiao.

- Zanim zostałem bokserem, spałem na ulicy, głodowałem. Nie mogę uwierzyć, że z tego chłopaka Bóg uczynił tego, kim dzisiaj jestem - stwierdził Filipińczyk.

- W sobotę damy kibicom emocje i satysfakcję. Obaj z Floydem ciężko pracowaliśmy, abyście byli zadowoleni. Ta walka to nic osobistego, po prostu wykonamy swoją pracę. Najważniejsze jest jedno - mam nadzieję, że po walce będę mógł porozmawiać z Floydem, podzielić się z nim moją wiarą. Chcę, aby ta walka dostarczyła nie tylko emocji, ale też inspiracji - podkreślił słynny bokser.

Co na to Mayweather?

- Przede wszystkim chcę podziękować Bogu. Bez niego nie byłoby to możliwe - powiedział.

- Mam za sobą doskonały obóz, wykonaliśmy z ojcem i wujkiem świetną pracę. Dziękuję wszystkim filipińskim kibicom, którzy wspierają Manny'ego. Dziękuję wszystkim moim kibicom na całym świecie - stwierdził Amerykanin.

- Teraz czas na walkę. Przyszliście tutaj po emocje. To właśnie obaj wnosimy do ringu. Czuję się mocny, zobaczymy się w sobotę - podsumował.

Dowiedz się więcej na temat: Manny Pacquiao | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje