Mayweather i Pacquiao powinni wreszcie spotkać się w ringu

Pomimo faktu, że Manny Pacquiao (54-5-2, 38 KO) swoją ostatnią walkę przegrał przez ciężki nokaut, Jose Sulaiman z WBC nadal uważa, że jego pojedynek z Floydem Mayweatherem (43-0, 26 KO) jest tym, czego oczekują kibice.

- Jeśli Mayweather zachowa tytuł w walce z Guerrero, a Pacquiao wygra w najbliższym występie, powinni odstawić na bok ego i upartość, założyć rękawice, wyjść na ring i sprawdzić, komu tak naprawdę należy się miejsce w bokserskim niebie, gdzie przez długi czas żyli obydwaj - powiedział Sulaiman.

Reklama

- Juan Manuel Marquez pokonał Pacquiao po raz pierwszy w ich czterech walkach - i co z tego? - pyta szef WBC. - Macho Camacho przegrał z Gregiem Haugenem, a i tak potem zmierzył się z Julio Cesarem Chavezem w wypełnionej hali Thomas & Mack Center, bijąc przy tym rekordy oglądalności w Meksyku i Portoryko. A kiedy Haugen przegrał z Camacho w rewanżu, pojechał do Meksyku i na Aztec Stadium walczył przed widownią liczącą ponad 130 tysięcy kibiców, ustanawiając chyba nieśmiertelny rekord oglądalności walki bokserskiej.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że Mayweather dzierży pas WBC w kategorii półśredniej i od każdego jego występu federacja pobiera opłatę - tym wyższą, im więcej zarobi Floyd...

Dowiedz się więcej na temat: Manny Pacquiao | WBC | Floyd Mayweather

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje