Podczas walki Mayweathera z Pacquiao muszą wyłączyć lodówki

Pracownik firmy dostarczającej energię na Filipinach zaapelował do kibiców boksu, aby wyłączyli w niedzielę urządzenia elektryczne, poza telewizorami. Transmitowana będzie wówczas walka ich rodaka Manny'ego Pacquiao z Amerykaninem Floydem Mayweatherem Jr.

Jak poinformował sekretarz Palawan Electric Cooperative Rante Ramos, wyłączenie lodówek w 15 tys. mieszkań zaoszczędzi około dwóch megawatów. Na tyle właśnie wyliczono wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną w związku z pojedynkiem, którego stawką są należące do Amerykanina pasy WBC i WBA oraz WBO Filipińczyka.

Reklama

Takie zachowanie powinno zapobiec awariom w elektrowniach. Jak dodał Ramos, dużo energii pochłaniają też klimatyzatory, pralki i czajniki elektryczne.

- Jeśli chodzi o walkę Pacquiao, ograniczmy się do korzystania z samych telewizorów i wentylatorów. Tak długo na to czekaliśmy, byłoby niedopuszczalne, gdyby okazało się, że nie możemy tego wydarzenia obejrzeć - powiedział.

Niektóre centra handlowe, supermarkety i hotele zgodziły się skorzystać w czasie pojedynku z własnych źródeł zasilania i nie będą pobierać energii z sieci.

- Tu nie chodzi wyłącznie o samą walkę. Chcielibyśmy też, aby obywatele pokazali w ten sposób wzajemny szacunek, przy okazji ucząc się oszczędzania energii - podkreślił Ramos.

W czerwcu 2014 roku podobny apel do kibiców wystosowały władze Ghany. Poproszono o gospodarowanie energią elektryczną tak, aby wystarczyło jej na oglądanie transmisji meczów piłkarskich mistrzostw świata w Brazylii.

Dowiedz się więcej na temat: Manny Pacquiao | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje