Roach: Gdyby Pacquiao był zdrowy, znokautowałby Mayweathera

Pomimo wyraźnej porażki w walce stulecia trener Manny'ego Pacquiao (57-6-2, 38 KO) wierzy, że Filipińczyk wciąż jest w stanie pokonać, a nawet znokautować Floyda Mayweathera Jr (48-0, 26 KO). Jedyny warunek - "Pacman" musi być zdrowy.

W rozegranym 2 maja pojedynku bokser z Azji nabawił się kontuzji barku, która - utrzymywał potem - torpedowała jego poczynania w ataku. W efekcie wyprowadził wyjątkowo mało jak na siebie ciosów i przegrał wysoko na punkty.

Reklama

- Nie jestem lekarzem, więc nie mogę określić, jak bardzo Manny cierpiał w ringu. Mówiłem mu tylko, żeby wywierał presję, łapał Floyda przy linach. Mayweather jest jednak bystry i w tym pojedynku umysłów trochę nas przechytrzył - przyznał Freddie Roach.

Kilka dni po walce "Pacman" przeszedł operację, który wyłączy go ze startów co najmniej na pół roku.

Gdy wróci do ringu, planujący na wrzesień swoją ostatnią walkę w karierze Mayweather może być już na emeryturze, ale filipiński obóz ma nadzieję, że uda się go przekonać do rewanżu.

- Co prawda nie słyszę teraz żadnych rozmów na temat ponownej konfrontacji, ale uważam, że z dwoma zdrowymi rękami Manny by go znokautował - twierdzi Roach.

Dowiedz się więcej na temat: Manny Pacquiao | boks | Freddie Roach

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje