Stworzył czekoladowego Manny'ego Pacquiao

Manny Pacquiao, mistrz świata w ośmiu wagach, uchodzi za bohatera narodowego na Filipinach. Jeden z miejscowych cukierników wykonał boksera naturalnych rozmiarów z... czekolady. W sobotę w Las Vegas "PacMan" spotka się z Floydem Mayweatherem w walce "stulecia".

Zach Yonzon, jego żona Aila i sześcioro współpracowników potrzebowali 24 godzin na przygotowanie "czekoladowego" pięściarza w Quezon City.

Reklama

Ciasto-podobizna Pacquiao mierzy 167 cm, ubrane jest w spodenki ze swym nazwiskiem, na dłoniach ma założone czerwone rękawice.

Pomysłodawczynią wykonania niezwykłej repliki przed hitowym pojedynkiem w zawodowym boksie była Aila Yonzon.

- Manny Pacquiao jest światowej klasy pięściarzem, więc chcieliśmy zrobić coś również światowego. Największą trudnością był brak doświadczenia w tworzeniu rzeźb naturalnej wielkości - stwierdził jej mąż Zach. Dodał, że korzystali ze zdjęć "PacMana" z internetu.

Filipiński cukiernik zapowiedział, że po walce ciasto będzie rozdawane za darmo przyjaciołom i klientom.

Stawką walki Pacquiao z Mayweatherem Jr (początek ok. godz. 5 rano w niedzielę czasu polskiego, transmisja w TVP) będą trzy pasy mistrza świata w kategorii półśredniej (WBC, WBA, WBO), ale przede wszystkim miano najlepszego boksera globu bez podziału na wagi.

Rekordowe będą zarobki obydwu - szacuje się, że na konto Amerykanina wpłynie ok. 120-150 milionów dolarów, a Filipińczyka - 80-100 mln.

Na ceremonii ważenia MGM Grand Arena było 11,5 tysiąca kibiców; większość stanowili fani Pacquiao. Bilety kosztowały po 10 dolarów, a dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na cele dobroczynne.

Dowiedz się więcej na temat: Manny Pacquiao | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje