Tony Bellew: Jeśli Haye chce się wycofać, zmierzę się z Parkerem

W ostatnich dniach bokserski świat obiegły pogłoski o rzekomej kontuzji Davida Haye'a (28-3, 26 KO). Co prawda doniesienia te natychmiast zdementował promotor Eddie Hearn, jednak Tony Bellew (29-2-1, 17 KO) sugeruje, że w razie czego ma opcję rezerwową.

"Bomber" z Liverpoolu nie ukrywa, że jego marzeniem jest walka o pas czempiona wagi ciężkiej z Josephem Parkerem (24-0, 18 KO). Póki co 35-latek w kontuzję "Hayemakera" kompletnie jednak nie wierzy.

"Nawet przez sekundę nie uwierzyłem w pogłoski o kontuzji Haye'a. W poniedziałek odbył specjalną sesję zapowiadającą naszą walkę z telewizją Sky Sports, więc to tylko nonsensowne plotki. On próbuje w ten sposób wyprowadzić mnie z równowagi, to część jego gry" - mówi Bellew.

"Mam wiele opcji. Jeśli on chce się wycofać, to zmierzę się z Josephem Parkerem, żaden problem. W stu procentach wierzę, że pokonałbym Parkera. Hughie Fury, chociaż uciekał w ringu przez całą noc, to pokazał, że on jest łatwy do wyboksowania" - obwieścił pięściarz z Liverpoolu.

Dowiedz się więcej na temat: Tony Bellew | haye

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje