Tyson Fury: Joshua i jego promotor śmiertelnie się mnie boją

- Joshua i jego promotor śmiertelnie się mnie obawiają - uważa jak zwykle wygadany i pewny swego Tyson Fury (27-0, 19 KO). Anglik przymierzany jest do starcia z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC, Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO). Taki pojedynek miałby się odbyć na początku grudnia.

"Ani Joshua, ani jego promotor Eddie Hearn, nie chcą mieć ze mną nic do czynienia. Unikają mnie jak ognia. Są przerażeni wizją walki ze mną" - kontynuował "Król Cyganów", który w przeszłości, po zwycięstwie nad Władimirem Kliczką, piastował pasy WBA/IBF/WBO, należące obecnie do Anthony'ego Joshuy (21-0, 20 KO).

"Z ich strony nie było żadnego odzewu w sprawie naszej walki, dlatego też zmierzę się z Wilderem. Joshua i Hearn mają nadzieję, że Wilder mnie pokona" - przekonuje Fury.

Szef stajni Matchroom w rzeczywistości proponował Tysonowi walkę, ale nie z Joshuą, tylko Dillianem Whyte'em (24-1, 17 KO).

"Najlepsi powinni mierzyć się z najlepszymi. I dlatego nie mogę walczyć z takimi leszczami jak Whyte czy Bellew" - uciął temat Fury.

Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury | Anthony Joshua | Deontay Wilder

Reklama

Reklama

Reklama