Tyson Fury: Przed walką z Kliczką musiałem zrzucić 50 kg

Tyson Fury (27-0, 19 KO) twierdzi, że jest dzisiaj w lepszej formie niż przed walką z Władimirem Kliczką w listopadzie 2015 roku. Anglik zdradził, że przed tamtym pojedynkiem musiał zrzucić aż 110 funtów, czyli 50 kilogramów.

Fury przybył do Big Bear w Kalifornii, gdzie będzie się przygotowywać do potyczki z Deontayem Wilderem (40-0, 39 KO), ważąc 255 funtów, tj. 115,5 kg - mniej więcej tyle, ile zamierza ważyć w ringu. 30-latek podkreśla, że zupełnie inaczej było przed pojedynkiem ze słynnym Ukraińcem.

- Wielu ludzi tego nie wie, ale przed walką z Kliczką musiałem zrzucić 50 kg. Nie czułem się dobrze, byłem osłabiony. To nie był mój najlepszy wieczór, nie był to klasyczny Tyson Fury, ale i tak wystarczyło, żeby pokonać legendę. Teraz już ważę tyle, ile chcę, nie będę więc musiał zrzucać wagi - oznajmił.

Walka Wilder - Fury odbędzie się 1 grudnia w Los Angeles. W stawce znajdzie się należący do Amerykanina pas WBC w wadze ciężkiej.

Dowiedz się więcej na temat: Tyson Fury | Deontay Wilder | Władimir Kliczko

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje