Tyson Fury: To właśnie jemu chciałbym sprawić lanie

Żądanie niepokonanego Tysona Fury'ego (21-0, 15 KO) odnośnie podziału procentowego za walkę z Davidem Haye'em (26-2, 24 KO) wywołało sporo kontrowersji.

"Olbrzym z Wilmslow" chce aż 80 procent z całej puli twierdząc, że to on jest nową gwiazdą wagi ciężkiej na rynku brytyjskim i właśnie jego osoba przyciągnie uwagę kibiców i mediów.

- Chciałem podziału 80-20 na swoją korzyść, bo Haye jest gwiazdą, która straciła swój blask. Ja jestem na topie. To normalne, że ktoś kto budzi teraz zainteresowanie zasługuje na lwią część wypłaty.

Reklama

- On ma czas na podpisanie kontraktu do końca miesiąca, później "Team Fury" rusza dalej. Muszę jednak przyznać, że to właśnie jemu chciałbym sprawić lanie. Mamy pokój do negocjacji i jeśli ma dojść do tej walki, będziemy w stanie osiągnąć jakieś porozumienie - tłumaczył Fury.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama