WBSS: Saleta obawia się o Masternaka

Już w sobotnią noc Mateusza Masternaka (41-4, 28 KO) czeka w Orlando na Florydzie bardzo trudne zadanie. W ćwierćfinale turnieju World Boxing Super Series kategorii junior ciężkiej spotka się z byłym mistrzem świata, mocno bijącym Yunierem Dorticosem (22-1, 21 KO). Przemysław Saleta oczywiście kibicuje rodakowi, ale obawia się, iż będzie to dla byłego mistrza Europy o jeden most za daleko.

"Kubańczyk jest lepszy w każdym elemencie sztuki bokserskiej. Wywiera ciągłą presję, zadaje ciosy kombinacjami, dobrze się czuje w półdystansie i mocno bije. A przy tym jest silniejszy, wyższy i ma znacznie dłuższy zasięg ramion. Myślałem, że w przygotowaniach do tej walki Mateusz postawi na pracę nóg i szybkość. Póki co, tego nie widać. Jedyną nadzieją dla Mateusza pozostaje bycie w świetnej kondycji, utrzymanie wysokiego tempa walki od pierwszej rundy, dobra obrona i przejęcie inicjatywy w drugiej części pojedynku. Choć osobiście wątpię by walka trwała tak długo" - napisał Saleta na jednym z portali społecznościowych.

Reklama

"Dorticos wydaje się nie grzeszyć nadludzką odpornością na ciosy, więc jest jeszcze szansa, że Polak trafi jednym, czystym, bardzo mocnym uderzeniem... I za to trzymam kciuki" - dodał.

Przypomnijmy, że zwycięzca walki Masternaka z Dorticosem w półfinale WBSS skrzyżuje rękawice z Andrew Tabiti (17-0, 13 KO).

Dowiedz się więcej na temat: Mateusz Masternak | Yunier Dorticos

Reklama

Reklama

Reklama