Witalij Kliczko apeluje o pomoc dla Ukrainy

W czasach swojej bokserskiej kariery mistrz świata wagi ciężkiej Witalij Kliczko był niezwykle popularny w Niemczech, gdzie stoczył większość swoich walk. Teraz, jako czołowy ukraiński polityk i mer Kijowa, zwrócił się do Niemców za pośrednictwem dziennika "Bild" z apelem o pomoc dla swojego kraju, zmagającego się z rosyjską agresją na wschodzie.

Do takiego kroku skłoniła Kliczkę decyzja niemieckiego rządu, który kilka dni temu postanowił udzielić wojskowego wsparcia irackim Kurdom, toczącym walki z dżihadystami z Państwa Islamskiego.

Reklama

Niemcy wyślą do Iraku broń i amunicję, m.in. wyrzutnie rakiet przeciwpancernych. Kliczko zwrócił uwagę, że Ukraina nie prosi nawet o broń, tylko o wojskowy sprzęt ochronny.

- Od trzech miesięcy Ukraina zabiega o wsparcie ze strony krajów NATO. A przecież nie chodzi o wyrzutnie rakiet czy karabiny, lecz hełmy i kamizelki kuloodporne, by lepiej chronić ukraińskich żołnierzy walczących z prorosyjskimi separatystami.

- Europa musi wreszcie zrozumieć, że stawką od dawna nie jest tylko Ukraina. Ukraińscy żołnierze bronią nie tylko Ukrainy, lecz całej Europy, bronią europejskich wartości. Trzeba powstrzymać prezydenta Rosji Władimira Putina - napisał w "Bildzie" były mistrz świata.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje