Witalij Kliczko ponownie w narożniku ringu przy swoim bracie

Lider ukraińskiej partii UDAR, a w przeszłości bokserski mistrz świata wagi ciężkiej, Witalij Kliczko będzie towarzyszyć swojemu młodszemu bratu Władimirowi w narożniku ringu podczas sobotniej walki z Australijczykiem Alexem Leapai w niemieckim Oberhausen.

Starszy z braci Kliczko dotychczas zawsze wspierał brata przy ringu i nie zmienił zwyczaju, mimo napiętej sytuacji w swoim kraju. Po oderwaniu przez Rosję Krymu, we wschodniej części Ukrainy aktywni są prorosyjscy separatyści, a nad granicą stacjonują rosyjskie wojska.

Reklama

Bracia Kliczko chcą wykorzystać pojedynek Władimira do promowania jedności Ukrainy. - Zawsze powtarzam słowa Nelsona Mandeli: +sport ma siłę, by zmienić świat+. Wschód i Zachód Ukrainy wspólnie świętowały Euro-2012 w piłce nożnej - przypomniał dziennikarzom Władimir.

Pięściarz jest przekonany, że konflikt w jego kraju zakończy się szczęśliwie. - Ukraina pozostanie taka, jaka jest. Separatyści chcą podzielić nasz kraj, ale to im się nie uda - dodał.

Mierzący prawie dwa metry 38-letni Władimir Kliczko będzie w sobotę bronić tytułów mistrza świata w wadze ciężkiej organizacji IBF, WBA, WBO i mniej prestiżowego IBO. W zawodowej karierze odniósł 61 zwycięstw, a przegrał trzykrotnie. Jego rywal, młodszy o trzy lata i niższy o 15 centymetrów Leapai pochodzi z Samoa, zwyciężył w 30 pojedynkach, cztery przegrał, zaś trzy zremisował.

Dowiedz się więcej na temat: Kliczko | boks | Witalij Kliczko

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje