Władymir Kliczko czeka na decyzję WBA

Dziś w godzinach popołudniowych przedstawiciele federacji World Boxing Association przedstawią swoją decyzję, czy ewentualna walka Anthony'ego Joshuy (17-0, 17 KO) z Władymirem Kliczką (64-4, 53 KO) będzie miała w stawce wakujący pas WBA wagi ciężkiej.

Kibice mają nadzieję, że zobaczą starcie największych gigantów, ale nawet niemieckie media piszą już o pojedynku Kliczki 10 grudnia w Hamburgu z Lucasem Browne'em (24-0, 21 KO) o wakujące tytuły WBA i IBO.

Reklama

Jeśli tak się stanie, Joshua również wystąpi 10 grudnia, ale w Manchesterze. Głównym faworytem do wcielenia się rolę pretendenta jest na ten moment Kubrat Pulew (23-1, 12 KO).

- Tytuł WBA jest najstarszy, a co za tym idzie najbardziej prestiżowy - mówi Ukrainiec, który nie chce skrzyżować rękawic z Joshuą jedynie o pas IBF.

Kliczko od początku dawał jasno do zrozumienia, że taki pojedynek odbędzie się tylko wtedy, gdy w stawce znajdą się oba trofea.

- Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznych kroków. Czekamy na finalną decyzję władz WBA i dopiero wtedy zobaczymy, co dalej - powiedział Bernd Boente, menadżer Kliczki.

Dowiedz się więcej na temat: Kliczko | Anthony Joshua | boks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje