World Boxing Super Series. Mistrzowie będą sobie losować przeciwników

Krzysztof "Diablo" Włodarczyk jest pewniakiem do udziału w niespotykanym dotąd turnieju w wadze junior ciężkiej, który ma zostać zainaugurowany we wrześniu lub w październiku. Zmagania w ringu poprzedzi uroczysta ceremonia w Monte Carlo, zaplanowana na początek lipca, gdzie poznamy obsadę czterech pojedynków.

Tym samym turniej rozpocznie się od fazy ćwierćfinałowej, a stawka pojedynków, i to już od pierwszego, będzie potężna. Każdy z zawodników będzie miał zagwarantowane po 400 tysięcy dolarów, a zwycięzcy otrzymają podwojoną kwotę.

Reklama

Apanaże będą rosły z każdą kolejną walką. I tak zwycięzcy walk półfinałowych zarobią po okrągły milion dolarów, a triumfator całego turnieju "przytuli" czek na 2 mln dolarów. To pokazuje, że w ringu będzie toczyła się zażarta wojna, gwarantująca najlepszemu zawodnikowi w stawce zainkasowanie niespełna 4 mln dolarów!

Wiadomo już oficjalnie, że polscy promotorzy zagwarantowali miejsce w turnieju byłemu mistrzowi świata dwóch federacji IBF i WBC Krzysztofowi "Diablo" Włodarczykowi. A pewni udziału w WBSS są przede wszystkim dwaj aktualni czempioni, czyli posiadacz pasa IBF Murat Gassijew (24-0, 17 KO) oraz mistrz WBC Mairis Briedis (22-0, 18 KO).

Nie można wykluczyć, że w super "ósemce", rzutem na taśmę, znajdzie się miejsce dla niedawnego czempiona WBO Krzysztofa "Główki" Głowackiego, co byłoby wielkim sukcesem jego promotorów. Wszystko zależy od tego, jaką drogę wybiorą kandydaci pierwszego wyboru, którzy obecnie tworzą ścisłą czołówkę kategorii cruiser na świecie.

Organizatorzy zadbali, by rozstawieni byli wszyscy mistrzowie, którzy własnoręcznie wylosują sobie przeciwnika w pierwszej fazie turnieju.

AG

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje