• 1 .Bayern Monachium (84 pkt.)
  • 2 .Schalke 04 Gelsenkirchen (63 pkt.)
  • 3 .TSG Hoffenheim (55 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (55 pkt.)
  • 5 .Bayer 04 Leverkusen (55 pkt.)
  • 6 .RB Lipsk (53 pkt.)
  • 7 .VfB Stuttgart (51 pkt.)
  • 8 .Eintracht Frankfurt (49 pkt.)

Bayern. Hoeness i Rummenigge nie zgadzają się w sprawie transferów

Jeszcze kilka dni temu dyrektor generalny Bayernu Monachium Karl-Heinz Rummenigge przekonywał, że klub nie ma żadnych limitów jeśli chodzi o transfery, a tymczasem prezes Uli Hoeness zapowiedział, że tego lata nie będzie wielkiego transferu.

Władze Bayernu przez lata unikały szaleństw na rynku transferowym. Przed rokiem - po głośnym wywiadzie Roberta Lewandowskiego, który podkreślił, że Bayern musi wydawać wielkie pieniądze na najlepszych piłkarzy, jeśli chce być konkurencyjny - wybuchła dyskusja, czy założenia polityki transferowej nie powinny zostać zmienione.

Reklama

- Jeśli koniecznie będziemy chcieli zawodnika, a będzie kosztował 80 czy 90 milionów euro, to będziemy musieli w końcu przeskoczyć tę barierę - powiedział w sobotę Karl-Heinz Rummenigge.

Zastrzegł jednak, że nie jest pewny, czy stanie się to już w tym roku.

Nadzieje kibiców Bayernu na wzmocnienie kadry zawodnikiem najwyższej światowej klasy szybko ostudził jednak szef bawarskiego klubu - Uli Hoeness.

- W tym roku nie będzie 100-milionowego transferu, bo nie uważamy tego za konieczne - zdradził szef Bayernu.

Przyznał, że zespół potrzebuje jednego lub dwóch zawodników światowej klasy, którzy pociągną grę drużyny nie w spotkaniach ze słabeuszami tylko w meczach o najwyższą stawkę, ale dodał, że dużych zmian w składzie nie należy się spodziewać.

- Pójdziemy w nowy sezon z kadrą, jaką obecnie mamy, a potem zobaczymy, co wyjdzie z tego Nico Kovaczowi (nowemu trenerowi FBC - red.) - dodał Hoeness.

MZ

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | uli hoeness | Karl-Heinz Rummenigge | transfery

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje