• 1 .1. FC Nuernberg (0 pkt.)
  • 2 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 6 .Borussia M' Gladbach (0 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (0 pkt.)
  • 8 .FC Augsburg (0 pkt.)

Bayern Monachium - Hertha Berlin 0-0

Robert Lewandowski miał sporo okazji bramkowych, ale jego magiczna seria jedenastu ligowych meczów na Allianz-Arenie ze zdobytym golem została przerwana. Bayern Monachium niespodziewanie bezbramkowo zremisował z Herthą Berlin w 24. kolejce Bundesligi.

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

W 5. minucie świetną krzyżową piłkę w pole bramkowe posłał David Alaba, Lewandowski wygrał walkę o górną piłkę z obrońcą, a "główkę" reprezentanta Polski nogą obronił bramkarz Herthy. Bawarczycy zdominowali rywali i gra toczyła się głównie na połowie berlińczyków (75-25 procent posiadania piłki w pierwszym kwadransie). W 14. minucie bardzo bliski strzelenia gola był Mats Hummels. Nie kopnął jednak czysto piłki w zamieszaniu podbramkowym.

Już po chwili drugą szansę miał "Lewy". Znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, ale moment zawahania okazał się bardzo kosztowny. Pod swoją bramkę zdążył wrócić Jordan Torunarigha i zablokował strzał Polaka. Piłka wytraciła impet, ale turlała się w kierunku pustej bramki. Niemiecki obrońca jednak dobrze asekurował bramkarza.

W odpowiedzi Hertha wyprowadziła kontrę, po której bardzo groźny strzał oddał Vladimir Darida, ale bramkarz Bayernu spisał się wyśmienicie.

Bardzo dobrze w polu karnym rywali dostrzegł "Lewego" Hummels, lecz jego podanie było trochę za mocne i piłka po "główce" polskiego napastnika przeleciała nad poprzeczką.

Stuprocentową okazję zmarnował w 36. minucie Franck Ribery. Tym razem "Lewy" cofnął się na środek boiska i zamienił w rozgrywającego. Kapitalnym prostopadłym podaniem otworzył drogę do bramki Arjenowi Robbenowi. Holender dostrzegł zupełnie niepilnowanego Ribery'ego, ale Francuz koszmarnie spudłował.

W 50. minucie Robben wywalczył rzut wolny ok. 25 metrów przed bramką. Strzelał Alaba, ale Rune Jarstein dobrze interweniował. Już po chwili sprytnie wyłożył piłkę "Lewemu", jednak nie zdecydował się na natychmiastowy strzał, w efekcie Torunarigha zdążył go zablokować. Polak był bardzo aktywy w polu karnym rywali, brakowało mu jednak precyzji, jak choćby w 52. minucie, gdy "główkował" po akcji Alaby. Jeszcze lepszą okazję miał cztery minuty później, ale strzelił w bramkarza.

Hertha dobrze się broniła, choć zadanie miała ułatwione, bo Bayernowi brakowało rozmachu w ofensywie. Niewidoczny był Thomas Mueller, słabo grał Ribery, a Thiago rzadko włączał się do ataków. Trener Jupp Heynckes zdecydował się w końcu na zmianę i w 68. minucie Ribery'ego zastąpił Kingsley Coman z zadaniem przyspieszenia tempa gry Bayernu. Dwie minuty później trener Bawarczyków wpuścił na boisko drugiego napastnika - Muellera zastąpił Sandro Wagner. Niewiele to jednak zmieniło, podobnie zresztą, jak wejście na plac gry Arturo Vidala, który zastąpił Thiago.

W 82. minucie groźną akcję przeprowadził Valentino Lazaro. Sven Ulreich obronił, bo piłka leciała prosto w niego.

W 89. minucie "Lewy" strzelał z pola karnego, ale został zablokowany i padł na murawę. Sędzia jednak nie zakwalifikował zagrania Niklasa Starka jako nakładki i nie odgwizdał "jedenastki". Jeszcze w doliczonym czasie gry Jarstein obronił strzał Robbena z wolnego z 18 metrów i piłkarze Herthy mogli cieszyć się ze sprawienia dużej niespodzianki.

Mirosz

Bayern Monachium - Hertha Berlin 0-0

Zobacz raport meczowy

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium | Hertha Berlin

Reklama

Reklama

Reklama