• 1 .1. FC Nuernberg (0 pkt.)
  • 2 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 6 .Borussia M' Gladbach (0 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (0 pkt.)
  • 8 .FC Augsburg (0 pkt.)

Bayern Monachium - SV Darmstadt 98 1-0 w meczu 32. kolejki Bundesligi

Bayern Monachium pokonał SV Darmstadt 98 1-0 w meczu 32. kolejki Bundesligi. Zespół z Bawarii miał już zapewniony tytuł mistrzowski, a goście po dzisiejszej porażce spadli z ekstraklasy. Robert Lewandowski nie strzelił gola i stracił pozycję lidera w wyścigu o koronę króla strzelców.

Robert Lewandowski chciał powiększyć swój dorobek strzelecki i odskoczyć rywalom w walce o koronę króla strzelców, jednak mimo trzech dobrych okazji nie udało mu się zdobyć gola. Przed spotkaniem miał jedno trafienie więcej od Pierre-Emericka Aubameyanga z Borussii Dortmund, który zmarnował dziś karnego, ale później podwyższył na 2-0 i w ten sposób dogonił "Lewego". Obaj mają po 28 goli. Aubameyang tylko jednego zdobył z karnego, a Polak ma cztery trafienia z "jedenastek".

Reklama

Borussia Dortmund pokonała u siebie Hoffenheim 2-1, dzięki czemu awansowała na trzecie miejsce, dające udział w fazie grupowe Ligi Mistrzów, bez eliminacji.

Carlo Ancelotti desygnował do gry zawodników, jak np. Renato Sanches, czy Joshua Kimmich, którzy rzadko mieścili się w pierwszym składzie "Bawarczyków". Mimo tego, to do nich należały pierwsze minuty, a piłkarze Darmstadt długimi chwilami nie wychodzili z własnej połowy.

W 18. minucie prowadzenie "Bawarczykom" zapewnił Juan Bernat, który dostał dobre podanie w pole karne od Francka Ribery'ego. Lewy obrońca Bayernu zwiódł obrońcę i pewnym strzałem nie pozostawił złudzeń bramkarzowi.

Bayern nie forsował tempa i spokojnie rozgrywał piłkę na połowie rywala. Ale i tak łatwo dochodził do sytuacji strzeleckich, jak wtedy, gdy groźnie szczupakiem uderzał Thomas Mueller. Darmstadt wyraźnie nastawiło się na kontry, ale jedyną groźną akcję gości zatrzymał Jerome Boateng.

Bliski zdobycia bramki był za to Douglas Costa, ale jego mocny strzał sprzed pola karnego o kilka centymetrów minął słupek bramki. 

W 41. min do środka z lewej flanki wbiegł Ribery i huknął z prawej nogi, ale trafił w plecy biegnącego pod bramkę Muellera.

Na początku drugiej połowy atak lewą stroną przeprowadzić Bernat, dośrodkował, a Robert Lewandowski wygrał pojedynek główkowy z obrońcą, jednak uderzył za lekko, by pokonać Michaela Essera.

Za moment Polak zwodem podeszwą przełożył piłkę na lewą nogę, zgubił obrońcę, posłał "bombę:, jednak trafił w obrońce! W przeciwnym razie byłaby bramka. Minutę później z prawej strony dośrodkował Rafinha, "Lewy" rzucił się szczupakiem do strzału i tym razem piłka przeszła minimalnie obok słupka.

W 57. min "Lewy" był sam przed bramkarzem, postanowił jednak podać do stojącego przed pustą bramką Kimmicha, którego jednak w ostatniej chwili ofiarnym wślizgiem uprzedził kapitan Darmstadt - Aytac Sulu.

W 70. min z rzutu rożnego ładnie podał Xabi Alonso, Lewandowski główkował z bliska, lecz Esser szczęśliwie obronił ramieniem na rzut rożny.

Sześć minut później ładną kontrę wyprowadził Thomas Mueller, jednak podał trochę za mocno, by Ribery zdołał sięgnąć piłki przed pustą bramką.

W 86. min Benatia powalił w polu karnym Svena Schipplocka i sędzia podyktował rzut karny dla gości.

Hamit Altintop z 11 m posłał piłkę w prawy róg, dokładnie tam, gdzie rzucił się  Tom Starke, który obronił!

Za moment Bayern przeprowadził kontrę lewą stroną, jednak w finale Ribery z pięciu metrów trafił w słupek.



32. kolejka Bundesligi

Bayern Monachium - SV Darmstadt 1-0 (1-0)

Bramka: 1-0 Bernat (18.)

Bundesliga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy

WG, MB

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje