• 1 .1. FC Nuernberg (0 pkt.)
  • 2 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 6 .Borussia M' Gladbach (0 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (0 pkt.)
  • 8 .FC Augsburg (0 pkt.)

Bayern wyrównał rekord sprzed 38 lat. Wielki wkład Roberta Lewandowskiego

Wtorkowe zwycięstwo Bayernu z Besiktakatsem JK (5-0) w 1/8 finału Ligi Mistrzów było 14. z rzędu wygraną odniesioną przez piłkarzy Juppa Heynckesa we wszystkich rozgrywkach. Jest to wyrównanie klubowego rekordu z 1980 roku, kiedy to pod wodzą Pala Csernaia niemiecki zespół mógł pochwalić się właśnie takim wynikiem. Wielki udział w tym osiągnięciu miał Robert Lewandowski.

Drużyna, której liderem jest nasz reprezentacyjny napastnik, nie straciła punktów w ostatnich 14 meczach o stawkę, na które złożyły się występy w lidze, Pucharze Niemiec oraz oczywiście Lidze Mistrzów. Ostatni raz sytuacja, kiedy „Lewy” z kolegami nie mogli cieszyć się z wygranej miała miejsce pod koniec listopada. Wtedy nieoczekiwanie na Borussia-Park w Moenchengladbach Bawarczycy musieli uznać wyższość tamtejszej Borussii, z którą przegrali 1-2. Od tamtej pory Bayern notuje serię samych zwycięstw. Polak w tym czasie aż 11 razy pokonywał bramkarzy rywali.

Reklama

Ekipa z Monachium ma w lidze bardzo dużą przewagę i jest już praktycznie pewna kolejnego mistrzostwa Niemiec. W najbliższą sobotę w meczu Bundesligi z Herthą Berlin na Allianz Arena gospodarze podejmą próbę poprawienia historycznego wyniku, jakim będzie 15. wygrana z rzędu biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Mało kto wierzy, by ich najbliższy rywal z Berlina mógł im w jakikolwiek sposób zagrozić. Bayern na swoim stadionie, w obecności ponad 70 tysięcy kibiców jest niesamowicie groźny i odsyła z kwitkiem kolejnych przeciwników. O sile najbardziej utytułowanego niemieckiego klubu przekonały się w tym sezonie m.in. Borussia Dortmund i Paris Saint-Germain.

Triumf w sobotnie popołudnie nie wydaje się trudny, także z powodu wątpliwej klasy zespołu, jaki przyjedzie do Bawarii walczyć o ligowe punkty. Piłkarze ze stolicy zajmują dopiero 11. miejsce w tabeli. W sześciu spotkaniach w tym roku odnieśli w najwyższej klasie rozgrywkowej tylko jedno zwycięstwo i strzelili łącznie 4 gole. Dla porównania dorobek monachijczyków w analogicznym okresie w krajowych rozgrywkach to 6 zwycięstw i 18 trafień. Jednym słowem – przepaść.

Najbliższy terminarz dla zawodników z Monachium wygląda dość optymistycznie. Po weekendowym spotkaniu z Herthą „FC Hollywood” będą mieć osiem dni przerwy przed następnym starciem, tym razem na wyjeździe z SC Freiburg. Będzie to próba generalna przed rewanżem z Besiktasem w Lidze Mistrzów 14 marca, na który Bawarczycy udadzą się na „wycieczkę”, z uwagi na gigantyczną zaliczkę z pierwszego spotkania. Piłkarze Heynckesa wygrali u siebie aż 5-0, a dwa gole strzelił Lewandowski.

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Bundesligi

ab

Dowiedz się więcej na temat: Bayern Monachium | Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje