• 1 .1. FC Nuernberg (0 pkt.)
  • 2 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 6 .Borussia M' Gladbach (0 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (0 pkt.)
  • 8 .FC Augsburg (0 pkt.)

Bundesliga: Borussia Dortmund - VfL Wolfsburg 2-1. 17. gol Lewandowskiego

Gol strzelony plecami przez Roberta Lewandowskiego pomógł Borussii Dortmund pokonać VfL Wolfsburg 2-1 w meczu 29. kolejki Bundesligi. To 17. bramka "Lewego" w sezonie niemieckiej ekstraklasy. Polski snajper zrównał się z prowadzącym w klasyfikacji najlepszych strzelców napastnikiem Bayernu Monachium - Mariem Mandżukiciem.

Wydawało się, że to piłkarze Borussii Dortmund lepiej rozpoczęli spotkanie, ale po kilku pierwszych minutach to goście stali się zespołem, który groźniej atakuje. W 10. minucie Ivica Olić nie trafił do pustej bramki z dwóch metrów! Akcję przeprowadził Ivan Periszić, a dwa błędy popełnił Mats Hummels.

Reklama

Kolejną świetną okazję miał Kevin De Bruyne, jednak po kontrze przeprowadzonej lewą stroną przez Maximiliana Arnolda, źle trafił w piłkę. Po chwili Mitchell Langerak sparował na rzut rożny piłkę zmierzającą w okienko bramki BVB po niefortunnej interwencji Hummelsa.

Borussia grała słabo. Nie potrafiła wypracować dobrej okazji strzeleckiej, a rywale groźnie atakowali i w 34. minucie objęli prowadzenie, na które w pełni zasłużyli. Z bliska główkował Bernard Malanda, Langerak obronił, ale zostawiony bez krycia Ivica Olić dobił piłkę do pustej bramki.

W 40. minucie goście skontrowali i Olić dwukrotnie trafił w poprzeczkę! Najpierw z dwóch metrów, a za drugim razem niemal z linii bramkowej!

Borussia lepiej rozpoczęła drugą cześć meczu i szybko wyrównała. W 51. minucie z rzutu rożnego dośrodkował Marco Reus, Max Gruen źle obliczył tor lotu piłki i przegrał starcie w powietrzu z Robertem Lewandowskim. Polski snajper nie dał się zatrzymać także kryjącemu go obrońcy i mimo że nie trafił czysto w piłkę, to futbolówka odbita od jego pleców wpadła do siatki.

W 70. minucie po kapitalnym rajdzie "Lewego", stuprocentową okazję zmarnował Henrich Mchitarjan. Inna sprawa, że gdyby padł gol, to głównym winnym byłby sędzia, który nie odgwizdał spalonego.

Siedem minut później Borussia objęła prowadzenie w bardzo szczęśliwych okolicznościach. Bramkarz gości złapał dośrodkowaną piłkę, ale zderzył się z Robinem Knoche i wypuścił futbolówkę z rąk, z czego skorzystał Reus, który posłał ją do pustej bramki.

Goście do końca próbowali walczyć o przynajmniej punkt, ale nie udało im się wyrównać. Borussia wygrała, a o tym, jak bardzo trudne było to dla niej spotkanie, najlepiej świadczy fakt, że po ostatnim gwizdku trener Juergen Klopp skakał z radości, jak dziecko.

Borussia Dortmund - VfL Wolfsburg 2-1 (0-1)

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje