• 1 .Bayern Monachium (75 pkt.)
  • 2 .Schalke 04 Gelsenkirchen (55 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (51 pkt.)
  • 4 .Borussia Dortmund (51 pkt.)
  • 5 .RB Lipsk (47 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (46 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (46 pkt.)
  • 8 .Borussia M' Gladbach (40 pkt.)

Bundesliga: VfB Stuttgart - Borussia Dortmund 2-3

Borussia Dortmund fatalnie rozpoczęła wyjazdowy mecz 28. kolejki Bundesligi z VfB Stuttgart, ale mimo że przegrywała już 0-2, wygrała 3-2 dzięki trzem golom Marco Reusa.

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

W barwach Borussii całe spotkanie rozegrał Robert Lewandowski, a kolejnych dwóch reprezentantów Polski zabrakło z powodu kontuzji. Jakub Błaszczykowski leczy uraz kolana, a Łukasz Piszczek nie mógł zagrać z powodu problemów mięśniowych.

Borussia źle rozpoczęła spotkanie. Sporo było niedokładności, prostych błędów, gra gości wyglądała tak, jakby zlekceważyli rywali. W 9. minucie fatalny błąd Olivera Kircha wykorzystał Christian Gentner i było 1-0.

Faworyci przejęli inicjatywę i próbowali odrobić straty, ale w 19. minucie ich obrona popełniła kolejny zatrważający błąd. Ibrahima Traore z łatwością ograł Erika Durma, a jego dośrodkowanie na drugiego gola zamienił Martin Harnik.

W 29. minucie obrona BVB znów tylko statystowała, ale gospodarzom nie udało się strzelić trzeciego gola. Z kolei już po chwili zamiast 3-0, było 2-1. Jonas Hofmann prostopadłym podaniem wypuścił "w uliczkę" Marco Reusa, a ten pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam.

W ostatnich minutach pierwszej połowy Borussia miała jeszcze dwie dobre okazje, ale nie wykorzystali ich Reus i Henrich Mchitarjan.

W 55. minucie Lewandowski trafił w słupek.

W 67. minucie "Lewy" wpadł z piłką w pole karne, zakręcił obrońcą, któremu pozostało jedynie faulować. Sędzia nie miał wątpliwości - karny i czerwona kartka dla Georga Niedermeiera. "Jedenastkę" pewnie wykorzystał Reus.

Kilka minut później kontuzji nabawił się sędzia Michael Weiner i musiało dojść do zmiany arbitra.

W 82. minucie grająca z przewagą jednego zawodnika Borussia objęła prowadzenie po akcji Pierre'a-Emericka Aubameyanga i rykoszecie po strzale Reusa. Trzy minuty później kapitalnej okazji do wyrównania nie wykorzystał Harnik.

Do niespodzianki doszło na Allianz-Arenie, gdzie Bayern Monachium zremisował z TSG Hoffenheim 3-3. Całe spotkanie w barwach gości rozegrał Eugen Polanski.

Trener Bayernu Josep Guardiola oszczędzał siły kilku podstawowych zawodników przed pierwszym meczem ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów przeciwko Manchesterowi United. Na ławce rezerwowych w Monachium spotkanie rozpoczęli Austriak David Alaba, Holender Arjen Robben, Hiszpan Javi Martinez, Chorwat Mario Mandżukić, a także Thomas Mueller, Philipp Lahm i podstawowy bramkarz Manuel Neuer. Należy spodziewać się występu całej siódemki 1 kwietnia w Champions League, na stadionie "Czerwonych Diabłów".

Bawarczykom wprawdzie nie udało się zneutralizować imponującej siły ofensywnej Hoffenheim (63 bramki ligowe w tym sezonie, tylko Bayern ma więcej - 82), ale goście potwierdzili też, że ich obrona jest zdecydowanie najsłabsza.

Gole dla Bayernu strzelili w ciągu kilkunastu minut Chilijczyk Claudio Pizarro (dwie) i Szwajcar Xherdan Shaqiri, a dla gości trafili Francuz Anthony Modeste, który jeszcze w pierwszej połowie opuścił boisko z powodu kontuzji, a także Bośniak Sejad Salihovic oraz Brazylijczyk Roberto Firmino.

Mistrzowie Niemiec nie wygrali w lidze po raz pierwszy od 5 października - od tego czasu zanotowali 19 kolejnych zwycięstw. Śrubują także własny rekord spotkań w Bundeslidze bez porażki - obecnie 53.

Na trybunach stadionu w Monachium pojawił się były prezes klubu Uli Hoeness, który 13 marca został skazany na trzy i pół roku więzienia za oszustwa podatkowe. Była to prawdopodobnie jego ostatnia wizyta na obiekcie, ponieważ w kwietniu ma trafić do zakładu karnego w Landsberg am Lech.

W innym starciu tej kolejki słabą dyspozycję potwierdził czwarty Bayer Leverkusen. "Aptekarze", którzy odnieśli tylko jedno zwycięstwo w ostatnich ośmiu meczach, tylko zremisowali przed własną publicznością 1-1 z zamykającym tabelę Eintrachtem Brunszwik. Cały mecz rozegrał w barwach gospodarzy Sebastian Boenisch.

W pozostałych spotkaniach VfL Wolfsburg pokonał 2-1 Eintracht Frankfurt i jest już tylko punkt za zespołem z Leverkusen, natomiast FSV Mainz rozbiło 3-0 FC Augsburg z Arkadiuszem Milikiem na ławce rezerwowych.

VfB Stuttgart - Borussia Dortmund 2-3 (2-1)

Zobacz raport meczowy

Bayern Monachium - TSG Hoffenheim 3-3 (3-2)

Zobacz raport meczowy

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje