• 1 .Bayern Monachium (78 pkt.)
  • 2 .Schalke 04 Gelsenkirchen (56 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (54 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (51 pkt.)
  • 5 .TSG Hoffenheim (49 pkt.)
  • 6 .RB Lipsk (47 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (46 pkt.)
  • 8 .Borussia M' Gladbach (43 pkt.)

Eintracht - Bayern 0-0. Lewandowski bez gola

Robert Lewandowski bez bramki, Bayern Monachium zatrzymany po raz pierwszy w sezonie! W 11. kolejce Bundesligi Bawarczycy stracili pierwsze punkty, remisując 0-0 we Frankfurcie z Eintrachtem.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

Bayern mógł wyrównać europejski rekord Tottenhamu Hotspur, który 55 lat temu zaczął sezon w Anglii od 11 zwycięstw. Piłkarze z Monachium skończyli na 10 wygranych.

Gospodarze nastawili się na twardą walkę z liderem, czego zapowiedzią była żółta kartka dla Stefana Aignera już w 18. sekundzie gry. Piłkarz Eintrachtu ostro potraktował Rafinhę.

W 11. minucie po dośrodkowaniu z lewej strony Arjena Robbena główkował Arturo Vidal, a bramkarz miejscowych Lukas Hradecky z trudem sparował piłkę nad bramkę.

Kwadrans później Lewandowski minimalnie spóźnił się do znakomitego zagrania Kingsleya Comana z prawej strony boiska.

Bayern dominował od pierwszej minuty, ale szczelna defensywa Eintrachtu nie pozwalała gościom na stwarzanie klarownych okazji bramkowych. Najbliższy szczęścia był Javi Martinez, który główkował metr od bramki po rzucie wolnym Robbena.

Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy Lewandowski odebrał piłkę obrońcy. Trafiła ona do Douglasa Costy, ale ten przegrał pojedynek z Hradeckym. Po chwili waleczny "Lewy" wygrał walkę o górną piłkę w polu karnym, lecz Javi Martinez nie doszedł do jego podania, uprzedzony przez bramkarza Eintrachtu.

Chwilę później na murawie pojawił się Thomas Mueller, pozostawiony tym razem przez trenera Pepa Guardiolę na ławce rezerwowych. Zastąpił Rafinhę.

W 53. minucie nie popisał się Manuel Neuer. Po jego kiksie piłkę przejął Marc Stendera, ale w trudnej pozycji uderzył zbyt słabo, by zaskoczyć bramkarza Bayernu. Gospodarze uwierzyli, że mogą nawet wygrać z faworytem i coraz częściej zagrażali bramce gości.

Lewandowski w 65. minucie złapał się za głowę, gdy właśnie po jego strzale głową piłka przeleciała nad bramką gospodarzy.

W 81. minucie Polak wreszcie znalazł się w znakomitej okazji po świetnym prostopadłym podaniu Robbena, ale przestrzelił, mając przed sobą tylko bramkarza.

W końcówce kapitan reprezentacji Polski trafił do bramki Eintrachtu, ale sędzia dopatrzył się spalonego.

Eintracht Frankfurt - Bayern Monachium 0-0. Raport meczowy

Bundesliga: wyniki, tabela, strzelcy, terminarz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje