• 1 .Bayern Monachium (78 pkt.)
  • 2 .Schalke 04 Gelsenkirchen (56 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (54 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (51 pkt.)
  • 5 .TSG Hoffenheim (49 pkt.)
  • 6 .RB Lipsk (47 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (46 pkt.)
  • 8 .Borussia M' Gladbach (43 pkt.)

Eintracht Frankfurt - SC Freiburg 1-1 w 18. kolejce Bundesligi. Kapustka zmieniony w przerwie

W 18. kolejce Bundesligi Eintracht Frankfurt zremisował u siebie z SC Freiburg 1-1 (1-0). Bartosz Kapustka grał tylko w pierwszej połowie, ale przy odrobinie szczęścia mógł zostać bohaterem drużyny z Fryburga.

W przerwie zimowej wypożyczony z Leicester City pomocnik nie poznał odpowiedzi na pytanie o rolę w zespole. Co prawda w drugim meczu z rzędu Kapustka wyszedł w pierwszym składzie, ale ponownie został ściągnięty w przerwie. Przed świętami 21-letni Polak zaliczył 45 minut w pucharowym meczu z Werderem. W sobotę trener Freiburga Christian Streich powtórzył ten manewr. W przerwie za Kapustkę wszedł jego równolatek z linii... obrony Mohamed Drager, dla którego na dodatek był to debiut w barwach drużyny z Freiburga.

Reklama

Kapustka nie pograł za długo, ale to on maczał palce w najgroźniejszej sytuacji gości w pierwszej połowie. W 13. minucie pomocnik reprezentacji Polski zagrał piłkę wzdłuż pola karnego, a tam jeden z obrońców Eintrachtu podbił ją w taki sposób, że zmierzała prosto do bramki. Polak już prawie się cieszył z asysty przy golu samobójczym, ale wtedy cudowną interwencją popisał się Marius Wolf. Przekwalifikowany na wahadłowego pomocnika 22-latek, który w tym sezonie strzelił trzy gole, tym razem wykazał się w obronie. Nie miał czasu się dobrze ustawić i instynktownie wykopał piłkę z linii bramkowej. Ta odbiła się od słupka i wpadła prosto w ręce bramkarza Eintrachtu.

Wynik kwadrans później otworzył najskuteczniejszy w ekipie z Frankfurtu Sebastien Haller, który z bliska wykorzystał główkę Timothy Chandlera. Freiburg odrobił straty już po zejściu Kapustki. W 51. minucie strzałem głową po rzucie rożnym punkt dla Freiburga uratował Robin Koch.

Drugi z Polaków we Freiburgu Rafał Gikiewicz jak zwykle całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych.

Eintracht Frankfurt - Freiburg 1-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Sebastien Haller (28.), 1-1 Robin Koch (51.)

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje