• 1 .Bayern Monachium (78 pkt.)
  • 2 .Schalke 04 Gelsenkirchen (56 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (54 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (51 pkt.)
  • 5 .TSG Hoffenheim (49 pkt.)
  • 6 .RB Lipsk (47 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (46 pkt.)
  • 8 .Borussia M' Gladbach (43 pkt.)

Lewandowski po meczu z HSV: To było imponujące, ale mogliśmy wygrać wyżej

"Rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie i zwycięstwo w tym rozmiarze było jak najbardziej zasłużone" - podkreślił Robert Lewandowski po wygranej Borussii Dortmund z HSV 6-2 w ostatnim meczu Bundesligi.

Piłkarze Borussii wzięli srogi rewanż na rywalach, z którymi wiosną przegrali 1-4. Rachunek do wyrównania miał także Lewandowski, bo tamto spotkanie zakończył w niechlubnych okolicznościach - po faulu i przepychance z Rafaelem van der Vaartem dostał czerwoną kartkę.

Reklama

Tym razem snajper BVB i reprezentacji Polski strzelił dwie bramki i zaliczył asystę, przyczyniając się do efektownego zwycięstwa swojej drużyny, która po raz pierwszy w historii wygrała pięć pierwszych spotkań ligowych w sezonie.

W wywiadzie dla bundesliga.de Lewandowski podkreślił, że wysokie zwycięstwo Borussii było jak najbardziej zasłużone, a mogło być jeszcze okazalsze, gdyby zespół zagrał konsekwentniej w ofensywie.

Po szybkich dwóch golach, faworyci najwyraźniej stracili nieco koncentrację, bo w 50. minucie zrobiło się 2-2. "Przez cały czas wiedzieliśmy, że jesteśmy na tyle silni, żeby wygrać" - relacjonował Lewandowski.

Podkręcenie tempa przez piłkarzy BVB okazało się zabójcze dla rywali - pomiędzy 66. a 82. minutą zespół z Dortmundu strzelił cztery gole. Dwa z nich zapisał na swoje konto "Lewy".

"To było imponujące" - powiedział polski napastnik, podkreślając, że Borussia ma wielką siłę w ofensywie, którą przed sezonem wzmocnili Pierre-Emerick Aubameyang i Henrich Mchitarjan.

"Oczywiście, Auba i Miki potrzebują jeszcze czasu, aby na dobre wkomponować się w zespół. Ale możemy grać jeszcze lepiej!" - zapewnił Lewandowski.

Borussia zaliczyła już najlepszy start w historii, ale polski napastnik BVB twierdzi, że to jeszcze nie koniec zwycięskiej serii. "Pięć zwycięstw to oczywiście wielka sprawa, ale stać nas na to, aby wygrać kolejny mecz. Starcie z Norymbergą nie będzie łatwe, lecz mamy potencjał, aby je wygrać" - dodał "Lewy".

Jednak wcześniej czekają nas emocje w Lidze Mistrzów. Borussia rozpoczyna walkę w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych od meczu z rosnącą włoską potęgą - Napoli (środa godz. 20.45). "To jasne, że czeka nas trudne spotkanie. Napoli ma naprawdę bardzo dobry zespół. Wierzę jednak, że możemy rozpocząć rozgrywki Ligi Mistrzów od zdobycia kompletu punktów. Zwycięstwo w pierwszym meczu byłoby sygnałem, że wszystko idzie w dobrym kierunku" - powiedział Lewandowski.

Czego spodziewa się po najbliższym sezonie Ligi Mistrzów? "Chciałbym, aby ten sezon był dla nas tak samo udany, jak poprzedni. Albo nawet jeszcze lepszy!" - dodał "Lewy".

Wyniki, terminarz i tabela Bundesligi

Grupa F Ligi Mistrzów - zobacz terminarz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje