• 1 .1. FC Nuernberg (0 pkt.)
  • 2 .1. FSV Mainz 05 (0 pkt.)
  • 3 .Bayer 04 Leverkusen (0 pkt.)
  • 4 .Bayern Monachium (0 pkt.)
  • 5 .Borussia Dortmund (0 pkt.)
  • 6 .Borussia M' Gladbach (0 pkt.)
  • 7 .Eintracht Frankfurt (0 pkt.)
  • 8 .FC Augsburg (0 pkt.)

MSV Duisburg - FC Ingolstadt 2-1. Bramkarz pił wodę, gdy strzelano mu gola!

Tak kuriozalnych bramek nie tracą nawet B-klasowe drużyny! Gracze MSV Duisburg stracili gola w meczu 2. Bundesligi, gdy ich bramkarz Mark Flekken... uzupełniał płyny, stojąc we własnej bramce obrócony plecami do boiska.

Flekken miał szczęście, że zawiniony przez niego gol nie kosztował jego drużyny utraty punktów. Po golach Ahmeta Engina i Borysa Tashchy'ego jego drużyna pokonała FC Ingolstadt 2-1.

Reklama

To jednak nie wynik, a jedyna bramka dla Ingolstadt zapisze się w pamięci kibiców. Nie tylko niemieckie, ale ogólnoświatowe fora piłkarskie natychmiast obiegło wideo z kuriozalną bramką straconą przez Duisburg.

Dziwne zachowanie bramkarza domaga się oczywiście wyjaśnienia. Chwilę przed przedziwną sytuacją gospodarze cieszyli się z bramki na 2-0, która jednak została anulowana po sygnalizacji spalonego. Fakt, że bramka nie została uznana... umknął bramkarzowi Duisburga, Flekkenowi, który spokojnie odwrócił się do własnej bramki i sięgnął po bidon z wodą. W tym czasie goście wznowili grę, a Stefan Kutschke wykorzystał gapiostwo bramkarza.

Tak cudacznego gola ze świecą szukać!

Całą drugą połowę Duisburg grał w przewadze po czerwonej kartce dla Almoga Cohena. Przy stanie 0-0 rzutu karnego nie wykorzystał napastnik Ingolstadt Kutschke.

MSV Duisburg - FC Ingolstadt 2-1 (1-1)

Bramki: 1-0 Engin (11.), 1-1 Kutschke (18.), 2-1 Taschy (66. - z rzutu karnego)

Czerwona kartka: Cohen (44.)

WG

2. Bundesliga: wyniki, tabela, terminarz, strzelcy


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje