• 1 .Borussia Dortmund (27 pkt.)
  • 2 .Borussia M' Gladbach (23 pkt.)
  • 3 .RB Lipsk (22 pkt.)
  • 4 .Eintracht Frankfurt (20 pkt.)
  • 5 .Bayern Monachium (20 pkt.)
  • 6 .TSG Hoffenheim (19 pkt.)
  • 7 .Werder Brema (17 pkt.)
  • 8 .Hertha Berlin (16 pkt.)

Prezydent Bayernu Uli Hoeness o klasyku z BVB: Borussia faworytem

W sobotę najbardziej ekscytujące spotkanie rundy jesiennej w Bundeslidze. Borussia Dortmund podejmie na Signal Iduna Park Bayern Monachium. Bawarczycy tracą cztery punkty do lidera z Zagłębia Ruhry i mają szansę zmniejszyć dystans. Ale czy ich na to rzeczywiście stać, biorąc pod uwagę problemy z ligową formą? Uli Hoeness uważa, że to rywale są faworytem.

Bundesliga - zobacz wyniki, strzelców, składy, terminarz i tabelę

Reklama

Normalnie powinno być tak, że faworytem jest Bayern, który sześciokrotnie z rzędu wygrywał rozgrywki Bundesligi, czego w Niemczech nigdy przedtem nie udało się żadnemu klubowi. Nie dość, że Bawarczycy zgarniali tytuły, to robili to jeszcze z przytłaczającą przewagą.

Ostatni raz Bayern stracił mistrzostwo w 2011 roku. Wyprzedziła go wówczas drugi raz z rzędu Borussia Dortmund, w której występował Robert Lewandowski. Początek bieżących rozgrywek daje nadzieję fanom z Dortmundu, że po ośmiu latach tytuł powróci na Signal Iduna Park. W sobotę BVB może te aspiracje potwierdzić w meczu z monachijczykami.

- Nie można pojechać do Dortmundu i mówić, że chce się trzech punktów. Dortmund jak na razie rozgrywa świetny sezon, nie ma co do tego wątpliwości - Hoeness stwierdził po zwycięstwie 2-0 nad AEK Ateny w Lidze Mistrzów w środę.

- Nie wybieramy się do Dortmundu jako faworyci, tylko jako ci słabsi. Pierwszy raz od bardzo dawna. Musimy zagrać dobry mecz i zobaczymy, co to nam da - ocenił prezydent Bayernu.

Dortmundczycy są jak na razie niepokonani w Bundeslidze, podczas gdy obrońcy tytułu mają na koncie już dwie porażki. Pod wielką presją wyników jest nowy trener Niko Kovacz, w którego obronie musieli stanąć niedawno szefowie klubu, w tym Hoeness. Media pastwiły się bowiem nad grą bawarskiej drużyny i nad decyzjami szkoleniowca.

- Nie bądźcie wiecznie taki negatywni - zwrócił się ponownie do dziennikarzy. - Sezon dopiero się rozpoczął, drużyna jest w przebudowie, mamy młodego trenera, który musi się tutaj zadomowić i trzeba cierpliwości - wyliczał.

Z całą pewnością w tych okolicznościach na atrakcyjności zyskuje niemiecka liga, którą do niedawna Bayern trzymał w żelaznym uścisku.

- Cztery tygodnie temu wszyscy narzekaliście, że Bundesliga jest znów nudna, a teraz taka już nie jest, tylko jest ekscytująca i to też wam nie pasuje. W pewnym momencie powinniście się zastanowić, czego tak naprawdę chcecie. W tym momencie wyświadczamy wam przysługę - ironizował Uli Hoeness.

kip

Dowiedz się więcej na temat: uli hoeness | Bayern Monachium | Bundesliga

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje