• 1 .Bayern Monachium (12 pkt.)
  • 2 .Hertha Berlin (10 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (8 pkt.)
  • 4 .Werder Brema (8 pkt.)
  • 5 .VfL Wolfsburg (7 pkt.)
  • 6 .Borussia M' Gladbach (7 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (7 pkt.)
  • 8 .1. FC Nuernberg (5 pkt.)

RB Lipsk - Bayern 2-1. Heynckes: Lipsk był doskonały

Bayern Monachium doznał w weekend niecodziennej porażki w Bundeslidze. W 27. kolejce Bawarczycy musieli uznać wyższość RB Lipsk (1-2), ale i tak mistrzostwo kraju to kwestia czasu. - Mierzyliśmy się z doskonałym rywalem. Musimy to docenić - powiedział trener monachijskiej drużyny Jupp Heynckes.

Bayern miał w niedzielę szansę na przypieczętowanie mistrzostwa. Potrzebował zwycięstwa w Lipsku i straty punktów przez Schalke Gelsenkirchen oraz Borussię Dortmund. Żaden z tych warunków nie został jednak spełniony. Bawarska drużyna przerwała serię 18 meczów bez porażki. To także pierwszy przegrany w tym roku meczu Bayernu.

Reklama

- Lipsk był bardzo agresywny i stosował twardy pressing. Nie graliśmy tak dobrze jak w ostatnich tygodniach. Lipsk zasłużył na zwycięstwo. Zawsze zdarzą się takie mecze, kiedy nie pokazujesz tego, co masz najlepsze i źle grasz w defensywie - podkreślił doświadczony szkoleniowiec Bayernu.

Monachijczyków pogrążyły gole Naby’ego Keity i Timo Wernera. To pierwsze zwycięstwo ekipy Ralpha Hasenhuettla w historii meczów przeciwko Bayernowi. Szkoleniowiec gospodarzy chwalił po spotkaniu zwój zespół.

- Mojej drużynie należy się wielki komplement. Dziś zagraliśmy nowym systemem, który trenowaliśmy wcześniej tylko raz. Początek nie był optymalny w naszym wykonaniu, ale dźwignęliśmy to dzięki nastawieniu mentalnemu do samego końca i dlatego zasłużyliśmy na wygraną.

- Nie chcieliśmy pozwolić im na złapanie rytmu i udało się to osiągnąć. Myślę, że to, co zaprezentowaliśmy w pierwszej połowie, było jak dotąd naszym najlepszym występem - ocenił Hasenhuettl.

Lipsk zajmuje szóste miejsce w tabeli Bundesligi po 27 meczach i traci tylko dwa punkty do ostatniego miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Bayern jest liderem i na koronację będzie musiał poczekać do zakończenia przerwy na mecze reprezentacji.

Lider wraca do zmagań dwoma wymagającymi meczami. Najpierw w lidze monachijczycy podejmą na koniec marca Borussię Dortmund, po czym 3 kwietnia zmierzą się na wyjeździe z Sevillą w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Champions League.

kip

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski | Jupp Heynckes | Bayern Monachium | RB Lipsk

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje