• 1 .Bayern Monachium (12 pkt.)
  • 2 .Hertha Berlin (10 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (8 pkt.)
  • 4 .Werder Brema (8 pkt.)
  • 5 .VfL Wolfsburg (7 pkt.)
  • 6 .Borussia M' Gladbach (7 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (7 pkt.)
  • 8 .1. FC Nuernberg (5 pkt.)

Robert Lewandowski oblegany w Nowym Jorku przez kibiców

Mam nadzieję przyczynić się do tego, że Bayern Monachium odniesie jeszcze więcej sukcesów - powiedział Robert Lewandowski. Podczas spotkania na nowojorskim Manhattanie piłkarz był oblegany przez kibiców.

Bayern Monachium przyjechał do Stanów Zjednoczonych przede wszystkim na mecz z gwiazdami amerykańskiej ligi MLS zaplanowany na najbliższą środę.

Reklama

W czwartek natomiast mistrz Niemiec, w odmłodzonym składzie, rozegrał spotkanie z klubem meksykańskim Chivas Guadalajara w Harrison, w stanie New Jersey. Wygrał 1-0, po golu Peruwiańczyka Claudio Pizarro.

Polski piłkarz tłumaczył w Nowym Jorku mediom nikłe zwycięstwo zmęczeniem po podróży przez ocean.

Pytany, jak jest przyjmowany w Monachium przez piłkarzy i zarząd Bayernu piłkarz powiedział w krótkiej rozmowie z Polską Agencją Prasową, że bardzo dobrze.

"Wszystko w klubie jest dopięte na ostatni guzik. Wszyscy pytają, jak się czuję, czy mam wszystko pozałatwiane. Organizacyjnie nie mam na co narzekać" - zapewniał.

"Mam nadzieję, że moją grą przyczynię się do tego, że Bayern odniesie jeszcze więcej sukcesów" - dodał piłkarz.

Lewandowski nie chciał się specjalnie rozwodzić nad tym, jakie wyzwanie stoją przed nim w nowym klubie.

Dla mnie - podkreślił - najważniejsze, jest to żeby grać, zdobywać bramki i wygrywać.

W nawiązaniu do sytuacji w polskim futbolu ocenił, że aby dorównać czołówce europejskiej, a tym samym światowej, niezbędne są zmiany.

"Począwszy od warunków do treningu, po szkolenie i oczywiście trzeba też mentalność w jakimś stopniu zmienić" - stwierdził piłkarz Bayernu Monachium.

Claudio Pizarro komplementował w rozmowie z Polską Agencją Prasową swojego polskiego kolegę.

"Jest wspaniałym piłkarzem i dowiódł już co potrafi. Sądzę, że jest teraz świetnym nabytkiem dla naszego zespołu. Moim zdaniem, upłynie troszkę czasu zanim zgra się z kolegami z drużyny, ale w towarzyskich meczach, w których wystąpił zdobył cztery bramki. Wydaje się, że jest na dobrej drodze. Musi to jeszcze potwierdzić w sezonie" - powiedział Peruwiańczyk.

Obydwóch piłkarzy witał w czwartek tłum kibiców na nowojorskim Manhattanie. Spotkali się oni z miłośnikami piłki nożnej w sklepie, związanym ze sponsorem Bayernu Monachium.

Kibice czekali w kolejce wiele godzin, aby zdobyć autograf, sfotografować się i uścisnąć dłoń Lewandowskiemu i Pizarro. Było wśród nich sporo Niemców, a także Polacy. Przychodzili całymi rodzinami.

Piłkarze składali podpisy na koszulkach, piłkach, flagach, torebkach, szalikach, a nawet na plecach i dłoniach swych sympatyków. Rozdawali też przez kilka godzin swoje zdjęcia z autografami. Wielu ludzi musiało odejść z kwitkiem.

"Co się dzieje, czekałem przeszło sześć godzin i nie dostałem się do środka. Tak się nie robi" - powiedział wyraźnie poirytowany Dustin z Nowego Jorku.

W meczu z gwiazdami amerykańskiej ligi MLS niemiecka drużyna wystąpi już w pełnym składzie z piłkarzami biorącymi udział w mistrzostwach świata w Brazylii.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski

Dowiedz się więcej na temat: Robert Lewandowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje