• 1 .Bayern Monachium (59 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (40 pkt.)
  • 3 .Eintracht Frankfurt (39 pkt.)
  • 4 .Bayer 04 Leverkusen (38 pkt.)
  • 5 .RB Lipsk (38 pkt.)
  • 6 .Schalke 04 Gelsenkirchen (37 pkt.)
  • 7 .Hannover 96 (32 pkt.)
  • 8 .FC Augsburg (31 pkt.)

SC Freiburg - RB Lipsk 2-1. Udany debiut Rafała Gikiewicza w Bundeslidze

Cierpliwość Rafał Gikiewicza została nagrodzona! Po wielu miesiącach siedzenia na ławce rezerwowych Freiburga, polski bramkarz zadebiutował w Bundeslidze. Gikiewicz skorzystał na kontuzji Alexandra Schwolowa, który musiał opuścić boisko w 27. minucie meczu z RB Lipsk. Gospodarze wygrali z wyżej notowanym rywalem 2-1, a Gikiewicz, mimo puszczonego gola, może być zadowolony z występu.

Gikiewicz do Freiburga trafił z Eintrachtu Brunszwik w sierpniu 2016 roku, jednak od tamtej pory przegrywał rywalizację z Alexandrem Schwolowem. W końcu 30-letni zawodnik wszedł między słupki w meczu ligowym, korzystając na nieszczęściu kolegi z drużyny. W 27. minucie starcia z RB Lipsk Schwolow musiał opuścić boisko z powodu kontuzji.

Reklama

W 51. minucie Gikiewicz uratował swój zespół. Z bliska groźny strzał oddał Timo Werner, ale polski bramkarz wykazał się znakomitym refleksem, odbijając piłkę na rzut rożny.

Werner dał prowadzenie drużynie z Lipska kwadrans później. Oddał niezwykle precyzyjny strzał z linii pola karnego. Gikiewicz miał niewiele do powiedzenia.

Miejscowym udało się doprowadzić do wyrównania w 72. minucie, kiedy ładnym strzałem z około 13 metrów popisał się Janik Haberer. Chwilę później było już 2-1 dla Freiburga! W zamieszaniu podbramkowym świetnie odnalazł się Robin Koch i celną główką pokonał Petera Gulacsiego. Koch tym samym ustalił wynik meczu. Wygraną Freiburga nad RB Lipsk trzeba uznać za sporą niespodziankę. Świadczy o tym zachowanie Christiana Streicha. Trener Freiburga, który odskoczył od strefy spadkowej, po końcowym gwizdku wykonał prawdziwy taniec radości w okolicy ławki rezerwowych.

Pomimo straconego gola, debiut Gikiewicza w Bundeslidze trzeba uznać za udany. Były bramkarz m.in. Śląska Wrocław był pewny w swoich interwencjach i miał spory udział w niespodziewanym zwycięstwie. Choć na razie nie ma informacji o stanie zdrowia Schwolowa, należy przypuszczać, że Polak zachowa miejsce w pierwszej jedenastce.

Poza składem meczowym Freiburga znalazł się chory Bartosz Kapustka.

Bayer Leverkusen bez większych problemów pokonał na wyjeździe Hoffenheim 4-1. Ozdobą spotkania był piękny gol strzelony przez rewelacyjnego Leona Baileya. 20-latek z Jamajki w 43. minucie otworzył wynik spotkania, pokonując Olivera Baumanna strzałem piętą! Po przerwie podwyższył Julian Baumgartlinger, a trzecią bramkę dla „Aptekarzy” zdobył Lucas Alario. W końcówce rozmiary porażki na moment zmniejszył Adam Szalai, jednak za sprawą Alario goście dobili jeszcze rywali. Cały mecz na ławce rezerwowych gospodarzy przesiedział Eugen Polanski.

Poza wyjściową jedenastką mecz VfB Stuttgart z Mainz rozpoczął również Marcin Kamiński. Pod nieobecność Polaka na boisku oba zespoły w pierwszej połowie strzeliły po jednym golu. W 19. minucie dla gości trafił Holger Badstuber, a wyrównał Yoshinori Muto.

Polski obrońca w grze pojawił się od razu po przerwie, kiedy zastąpił Emiliano Insuę. Niestety, z Kamińskim na boisku ekipa ze Stuttgartu straciła dwa kolejne gole. Najpierw, w 54. minucie znów trafił Muto, a na 3-1 podwyższył Gerrit Holtzman. W tej sytuacji nie popisał się bramkarz VfB Ron-Robert Zieler.

W doliczonym czasie gry kontaktowego gola dla Stuttgartu strzelił Daniel Ginczek, jednak na wyrównanie gościom nie starczyło już czasu.

MaK

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Bundesligi

Dowiedz się więcej na temat: Rafał Gikiewicz | SC Freiburg

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje