• 1 .Bayern Monachium (9 pkt.)
  • 2 .Borussia Dortmund (7 pkt.)
  • 3 .VfL Wolfsburg (7 pkt.)
  • 4 .Borussia M' Gladbach (7 pkt.)
  • 5 .Hertha Berlin (7 pkt.)
  • 6 .1. FSV Mainz 05 (7 pkt.)
  • 7 .Werder Brema (5 pkt.)
  • 8 .FC Augsburg (4 pkt.)

Schalke 04 - Borussia Dortmund 2-0. Niesamowita bramka Naldo

Dla kibiców z Gelsenkirchen i Dortmundu to są zawsze wyjątkowe mecze. W niedzielę w 30. kolejce Bundesligi Schalke pokonało u siebie Borussię 2-0 (0-0). To były 152. derby Zagłębia Ruhry, w których najpierw bramkę dla gospodarzy zdobył Jewhen Konoplanka w 50. minucie, a potem genialnym kopnięciem z rzutu wolnego popisał się Naldo.

62 tysiące fanów na Veltins Arena liczyło, że ich drużyna przełamie wynoszącą ponad trzy lata serię meczów bez zwycięstwa nad Borussią. Jesienią ich ulubieńcy rozegrali niesamowite spotkanie w Dortmundzie. Do przerwy Schalke przegrywało 0-4, by ostatecznie zremisować 4-4. Teraz to była walka drużyn sąsiadujących ze sobą w tabeli. Po 29 kolejkach zespół z Gelsenkirchen zajmował drugą pozycję i wyprzedzał rywala zza miedzy o punkt. Wiadomo, że w tym momencie w Bundeslidze trwa walka tylko o wicemistrzostwo, bo tytuł obronili już przed tygodniem piłkarze Bayernu.

Reklama

W Revierderby zobaczyliśmy jednego Polaka. W ekipie gości zaprezentował się Łukasz Piszczek. Prawy obrońca reprezentacji występuje w BVB od 2010 roku i w niedzielę zagrał w tym prestiżowym starciu po raz 13. Jesienią nie mógł się zaprezentować z powodu urazu kolana.

Już w pierwszej minucie Borussia mogła objąć prowadzenie. Błąd popełnił Kehrer, który zagrywał do bramkarza Faehrmanna. Blisko dojścia do piłki był Pulisić, ale ostatecznie golkiper miejscowych wybił na rzut rożny. Kilka minut potem świetną akcję zaprezentował pomocnik Schalke Schoepf. Kopnął bardzo mocno zza pola karnego, ale Buerki końcami palców świetnie obronił.

Gracze BVB byli blisko gola po strzale Reusa z rzutu wolnego, ale ponownie dobrze zachował się Faehrmann, Chwilę przed końcem pierwszej połowy niezłą szansę dla gospodarzy miał Konoplanka. To, co Ukraińcowi nie udało się przed zmianą stron, wyszło w 50. minucie. Caligiuri zabrał piłkę Schmelzerowi, pobiegł w pole karne i znakomicie zagrał do Konoplanki. Ten kopnął niezwykle mocno. Buerki nie miał szans.

Gospodarze po strzelonym golu wyraźnie odpuścili. Rywale byli o wiele dłużej przy piłce, ale niewiele z tego wynikało. W końcu w 81. minucie po wrzutce Piszczka niezłą okazję miał Michy Batshuayi. Belga strzał głową minął jednak słupek bramki Schalke. Chwilę później miejscowi wyprowadzili dobrą kontrę. Znów błąd popełnił Schmelzer, który na 30. metrze sfaulował McKenniego. Do piłki podszedł Naldo i kapitalnym kopnięciem lecącym z szybkością ponad 120 kilometrów nie dał najmniejszych szans Buerkiemu. Tym samym brazylijski obrońca strzelił siódmego gola w sezonie i kolejnego przeciwko ekipie z Dortmundu. To właśnie 35-latek doprowadził do remisu w 94. minucie listopadowego meczu na Signal Iduna Park.

Goście nie zdążyli już zdobyć nawet bramki honorowej.

Dla Schalke to była pierwsza wygrana nad Borussią od trzech i pół roku. Dzięki niej ludzie trenera Tadesco mają cztery punkty przewagi nie tylko nad BVB, ale także nad Bayerem Leverkusen. Dortmundczycy spadli na czwartą pozycję.

Do końca sezonu jeszcze cztery kolejki.

Schalke 04 Gelsenkirchen – Borussia Dortmund 2-0 (0-0)

Bramki: 1-0 Konoplanka (50.), 2-0 Naldo (82.).

Zobacz wyniki, terminarz i tabelę Bundesligi

Dowiedz się więcej na temat: Schalke 04 | Borussia Dortmund

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje