• 1 .Bayern Monachium (12 pkt.)
  • 2 .Hertha Berlin (10 pkt.)
  • 3 .Borussia Dortmund (8 pkt.)
  • 4 .Werder Brema (8 pkt.)
  • 5 .VfL Wolfsburg (7 pkt.)
  • 6 .Borussia M' Gladbach (7 pkt.)
  • 7 .1. FSV Mainz 05 (7 pkt.)
  • 8 .1. FC Nuernberg (5 pkt.)

Szef Realu do prezesa Bayernu: Nie chcemy Lewandowskiego

Hiszpańska prasa systematycznie sprzedaje Roberta Lewandowskiego do Realu Madryt, ale do tej pory "Królewscy" zdawali się o tym nie wiedzieć. Według portalu tz.de zdobywcy Pucharu Europy w końcu odezwali się do mistrzów Niemiec, jednak chyba nie o taki kontakt chodziło menedżerom kapitana reprezentacji Polski.

Publikacja tz.de to odpowiedź na ostatnie doniesienia "Mundo Deportivo", który w piątek informował, że Real Madryt osiągnął wstępne porozumienie z Bayernem Monachium w sprawie transferu Roberta Lewandowskiego.

Reklama

W relacji katalońskiego dziennika Polak podpisałby dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok, a na Santiago Bernabeu przeniósłby się po zakończeniu obecnego sezonu.

Sobotni artykuł wywraca te ustalenia do góry nogami. Okazuje się bowiem, że owszem, Real kontaktował się z Bayernem, ale tylko po to, by poinformować, że... nie ma i nie było tematu Lewandowskiego w Madrycie.

Jak dowiedział się tz.de, nie było kontaktu między nowym menedżerem napastnika Pinim Zahavim a działaczami z Madrytu. W sobotę prezydent Realu Florentino Perez osobiście skontaktował się ze swoim odpowiednikiem w Bayernie Karlem-Heinzem Rummennigge, aby zapewnić go, że 29-letni Polak nie jest w ogóle w orbicie zainteresowań "Królewskich". Perez miał zdecydować się na takie posunięcie, by zachować dobre relacje na linii Madryt - Monachium.

Kontrakt Roberta Lewandowskiego z Bayernem Monachium wygasa w 2021 roku.

Dowiedz się więcej na temat: Real Madryt | Robert Lewandowski | Bayern Monachium

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje