Baraż o Euro 2016. Irlandia pokonała Bośnię i Hercegowinę 2-0 i awansowała na ME

Reprezentacja Irlandii pokonała Bośnię i Hercegowinę 2-0 w rewanżowym meczu barażowym i awansowała na Euro 2016. W pierwszym spotkaniu padł remis 1-1.

Baraże o Euro 2016 - zobacz wyniki, strzelców, składy i terminarz

Reklama

Przed barażami faworytami byli Bośniacy, choć przyznawali, że nie są zadowoleni z losowania, bo nie odpowiada im styl gry Irlandczyków. Ich obawy potwierdziły się. Mimo że w dwumeczu dłużej utrzymywali się przy piłce, to zdecydowanie bardziej konkretni byli rywale.

Bośniacy mogą mieć do siebie pretensje zwłaszcza za pierwszy mecz w Zenicy, gdzie mieli sporą przewagę, a jedynie zremisowali z rywalami, którzy grali poważnie osłabieni.

Dziś Jonathan Walters wrócił do ataku, a w drugiej połowie na boisko weszli dwaj kolejni piłkarze, którzy nie mogli zagrać w piątek - Shane Long i John O'Shea.

Pierwsi składną akcję przeprowadzili gospodarze. W 9. minucie Glenn Whelan dograł do Robbiego Brady'ego, ten mocno podawał przed bramkę, ale bramkarz Bośni wybił piłkę na róg. Cztery minuty później Miralem Pjanić przedarł się z futbolówką w pole karne rywali, ale Irlandczycy zablokowali oba jego podania.

W 23. minucie sędzia odgwizdał rzut karny dla Irlandii za zagranie ręką Ervina Zukanovicia. Sytuacja była kontrowersyjna. Bośniacy protestowali, ale niczego nie wskórali. Walters zmylił bramkarza i pewnym strzałem przy słupku wykorzystał "jedenastkę".

W odpowiedzi groźnie strzelał Edin Dżeko, ale trafił w boczną siatkę. Jeszcze lepszą okazję wypracował w 34. minucie, zgrywając piłkę głową na czystą pozycję do Harisa Medunjanina, ale jego strzał z woleja z 17 metrów pozostawiał wiele do życzenia.

Po przerwie Bośniacy zaatakowali odważniej i zaczęli zamykać rywali w okolicach ich pola karnego. Kapitalnej okazji w 54. minucie nie wykorzystał Senad Lulić - nie trafił w piłkę po rajdzie i dośrodkowaniu Edina Viszczy.

W 70. minucie Emir Spahić sfaulował Waltersa, Brady dośrodkował w pole karne, Ognjen Vranjesz podbił piłkę, ale tak niefortunnie, że trafiła prosto na 3. metr do nieobstawionego Waltersa, a ten nie mógł zmarnować takiej okazji.

W 87. minucie zakotłowało się pod bramką Irlandii po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale Darren Randolph był czujny i złapał piłkę. W doliczonym czasie Irlandię uratowała poprzeczka po strzale Vedada Ibiszevicia.

Irlandczycy po raz trzeci w historii zagrają o miano najlepszych na Starym Kontynencie. Wcześniej brali udział w ME w 1998 i 2012 roku. Z kolei Bośnia wciąż musi czekać na historyczny awans na Euro.

W niedzielę awans wywalczyły Węgry. Ostatnich dwóch finalistów mistrzostw Europy poznamy we wtorek. Dania zmierzy się ze Szwecją (w pierwszym meczu "Trzy Korony" wygrały  2-1), a Słowenia zagra z Ukrainą (we Lwowie było 2-0 dla gospodarzy).

Irlandia - Bośnia i Hercegowina 2-0 (1-0)

Bramki: 1-0 Jonathan Walters (23. z karnego), 2-0 Jonathan Walters (70.)

Zobacz raport meczowy

22 z 24 uczestników Euro 2016:

gospodarz - Francja 

awans z kwalifikacji: Polska, Chorwacja, Turcja, Słowacja, Rosja, Niemcy, Albania, Rumunia, Włochy, Belgia, Walia, Islandia, Czechy, Anglia, Austria, Portugalia, Irlandia Północna, Hiszpania, Szwajcaria.

awans z baraży: Węgry, Irlandia.

Dowiedz się więcej na temat: Irlandia | Bośnia i Hercegowina | Euro 2016

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje