F1. Sirotkin: Sam przyznam się do błędu

Po zakończeniu pierwszej rundy testów teamów Formuły 1 na torze Catalunya pod Barceloną Rosjanin Siergiej Sirotkin, który będzie kierowcą ekipy Williams zadeklarował, że sam przyzna się do błędów, jeżeli nie będzie mógł zrealizować stawianych mu zadań.

Sirotkin był rywalem Roberta Kubicy w walce o fotel kierowcy ekipy Williams. Rosjanin otrzymał nominację i będzie wraz z Kanadyjczykiem Lance Strollem jeździł w barwach brytyjskiej ekipy. Kubica jest kierowcą testowym i rezerwowym.

Reklama

Podczas pierwszej rundy testów w Barcelonie Polak uzyskiwał czasy okrążenia lepsze od Rosjanina. W światku F1 coraz głośniej mówi o tym, że Sirotkin jest tylko tzw. pay driverem, który znalazł się w teamie dzięki potężnemu budżetowi, jaki wniósł ze sobą. Według nieoficjalnych informacji, sponsorzy Rosjanina zainwestują w Williamsa w sezonie 2018 około 15 mln euro.

"Znam swoje aktualne możliwości, wiem także, co powinienem poprawić w swojej technice jazdy. Ale jeżeli coś będzie nie tak, deklaruję, że nie będę tego ukrywał. Będę pierwszy, który przyzna się do błędu. Jestem jednak pewny, że udowodnię, że moi krytycy się mylą" - powiedział Sirotkin w wywiadzie dla jednego z portali F1.

Druga runda testów przedsezonowych rozpoczyna się w Barcelonie we wtorek 6 marca i zakończy w piątek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje