Formuła 1. Kubica daje Williamsowi siedem milionów za siedem wyścigów

Jak informuje francuski serwis F1i.com oraz fińska stacja MTV Robert Kubica jest niezwykle zdeterminowany, by zostać drugim kierowcą Williamsa w sezonie 2018. Ponoć Polak jest gotowy zapłacić siedem milionów dolarów za start w pierwszych siedmiu wyścigach sezonu. Jeśli po tym okresie Williams będzie z niego niezadowolony, to będzie mógł go zastąpić Siergiejem Sirotkinem.

Według ostatnich doniesień większe szanse, by zostać drugim kierowcą Williamsa, obok Lance'a Strolla, ma Sirotkin. Rosjanin bardzo dobrze spisał się podczas testów w Abu Zabi, ale oprócz dobrych wyników jego największym atutem są sponsorzy w postaci banku SMP, który jest gotowy zaoferować dwa razy więcej pieniędzy od Kubicy.

Reklama

Jednak menedżerowie Polaka Alessandro Alunni Bravi i Nico Rosberg wzięli się do roboty i próbują przekonać Williamsa, że warto postawić na Kubicę.

Zdaniem dziennikarza serwisu F1i.com Philippa van Ostena Kubica jest w stanie zapłacić siedem milionów dolarów za start w pierwszych siedmiu wyścigach sezonu.

- Jeśli w ciągu siedmiu startów nie zdoła przekonać Williamsa, to Sirotkin zastąpi Polaka - to z kolei informacje fińskiej stacji MTV.

Van Osten twierdzi, że Williams bardzo poważnie traktuje ofertę Kubicy i właśnie dlatego dopiero w styczniu poda do publicznej wiadomości, kto będzie partnerował Strollowi.

Gdyby o wyborze decydowali kibice, to Kubica wygrałby w cuglach. W głosowaniu na stronie Sky Sports Polak zdecydowanie prowadzi.

PO

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | williams | Formuła 1

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje