Formuła 1. Kubica nadal podziwia Michaela Schumachera

Cały czas pamięć o niemieckim mistrzu jest bardzo żywa. – Dla mnie był inspiracją. Pokazał, że kierowca to nie tylko człowiek, który siedzi w kokpicie. Był bardzo zdeterminowany, aby być najlepszym, jak to możliwe – powiedział Robert Kubica, który w nowym sezonie będzie reprezentował Williamsa.

Tak naprawdę o niemieckim kierowcy nie wiadomo praktycznie nic. Od momentu tragicznego wypadku Schumachera na nartach we francuskich górach minęły już ponad cztery lata.

Reklama

Rodzina, nie wiedząc czemu, kompletnie nie informuje świata o jego stanie zdrowia. Wiadomo tylko, że były siedmiokrotny mistrz globu F1 jest niezdolny do samodzielnego funkcjonowania. Być może od dawna jest już w stanie wegetatywnym.

Kilka dni temu, kierowca rozwojowy Williamsa, a więc Robert Kubica został zapytany o to, co sądzi o Schumacherze.

- Bez wątpienia w swoich czasach Michael był najlepszym kierowcą. Nie mam żadnych złudzeń w tej kwestii. Przecież wygrał tyle tytułów mistrzowskich i wyścigów Grand Prix – stwierdził 33-latek.

- Myślę, że jest człowiekiem, który pokazał, że bycie kierowcą Formuły 1 nie ogranicza się tylko do prowadzenia samochodu, ale jest także dużo innych rzeczy do zrobienia. Myślę, że wtedy ludzie zaczynają lepiej rozumieć, że był dla wszystkich zawodników wzorcem przygotowania fizycznego i mentalnego. Pracował bardzo mocno poza kokpitem. Był bardzo zdeterminowany, aby być najlepszym, jak to możliwe. Sądzę, że dla młodego pokolenia kierowców nadal jest wielkim przykładem. On dla wszystkich, także dla mnie był zawsze znakomitą inspiracją – powiedział Robert Kubica.

W styczniu Schumacher skończył 49 lat.

Dowiedz się więcej na temat: Robert Kubica | michael schumacher | williams

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje