Formuła 1. Lance Stroll o Williamsie: Mamy najwolniejszy samochód

Zespół Williamsa musi jak najszybciej znaleźć nowe rozwiązania, by poprawić szybkość samochodu. - To najwolniejsze auto w całej stawce - uważa kierowca Lance Stroll. Czy zasłużona ekipa zdoła poprawić prędkość w najbliższy weekend podczas Grand Prix Chin?

W Bahrajnie kierowcy Williamsa - Lance Stroll i Siergiej Sirotkin - dojechali do mety na szarym końcu i tylko dzięki karom nałożonym później na Sergio Pereza (Force India) oraz Brendona Hartleya (Toro Rosso) nie byli ostatni. W pierwszych zawodach w sezonie nie było lepiej. Stroll dojechał na przedostatnim miejscu, a Sirotkin ich nie ukończył.

Reklama

- Byłem zadowolony ze swojego wyścigu - Kanadyjczyk Stroll stwierdził po zawodach w Bahrajnie w rozmowie z "Le Journal de Montreal".

- Mamy obecnie najwolniejszy samochód i jestem przekonany, że zrobiłem tyle, ile się dało. W obecnej sytuacji to najlepsze, co mogłem z siebie dać. Pocieszenie dla mnie jest takie, że byłem lepszy od kolegi - dodał 19-letni kierowca, którego ojciec Lawrence Stroll wspiera finansowo zespół Williamsa.

- Szybkość, jaką dysponujemy, pozwala nam ścigać się tylko między sobą. Musimy znaleźć rozwiązania, bo mamy mało czasu - stwierdził Stroll senior.

Siergieja Sirotkina wspiera z kolei finansowo rosyjska grupa SMP Racing, z którą współpracuje były kierowca Formuły 1 Mika Salo.

- Na papierze i pod względem aerodynamicznych liczb samochód wygląda znacznie lepiej niż rok temu - stwierdził Fin. Jego zdaniem pierwszym problemem do rozwiązania jest spisywanie się auta na miękkich mieszankach opon.

- Zespół musi znaleźć sposób, by to poprawić. Na szczęście mają dobrych inżynierów jak Paddy Lowe i Rob Smedley. Jeśli oni nie będą potrafili znaleźć rozwiązania, to nikt nie znajdzie - zapewnił Salo.

kip

Dowiedz się więcej na temat: Lance Stroll | williams | Formuła 1

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje