Formuła 1. Lowe chce jeszcze dać szansę Siergiejowi Sirotkinowi

Fatalnie rozpoczął się nowy sezon F1 dla zespołu Williamsa. Młodzi zawodnicy Lance Stroll i Siergiej Sirotkin są mało doświadczeni i na dodatek nie potrafią przekazać wszystkich informacji o samochodzie. - To jest dla nas trudna sytuacja. Robert Kubica za kierownicą? Nie, to nie jest teraz dobry pomysł - stwierdził dyrektor techniczny ekipy z Grove, Paddy Lowe.

W dwóch dotychczasowych wyścigach zawodnicy Williamsa nie zdobyli nawet punktów. Na ich poczynania na torze patrzy się niezbyt przyjemnie. Widać, że auto nie jest konkurencyjne. Pokazało to zwłaszcza weekendowe GP Bahrajnu. Jest również problem z odpowiednim zrozumieniem między kierowcami a inżynierami zespołu.

Reklama

- Mamy w zespole naprawdę młodych kierowców, jeden z nich dopiero początkuje. Dlatego też trudno jest otrzymywać od nich dokładne informacje o samochodzie i o tym, co trzeba w nim poprawić. Praca z nimi jest trochę bardziej skomplikowana niż zazwyczaj. To ważna sprawa i trzeba o tym pamiętać - przyznał dyrektor techniczny zespołu Paddy Lowe.

Pojawiają się głosy, że już podczas najbliższego weekendu w Chinach, Sirotkina powinien zastąpić za kierownicą Robert Kubica. Polak jest rezerwowym kierowcą brytyjskiej ekipy.

- Nie, o wiele lepiej jest zostawić Siergieja w samochodzie. On potrzebuje czasu za kółkiem, więc nie sadzę, aby coś w tej materii miało się zmienić. W ostatnim Grand Prix zawodnicy czuli, że samochód nie jest wystarczająco dobry. Tak samo było w pierwszej eliminacji w Melbourne - przyznał Lowe.

Dla 22-letniego Sirotkina to debiutancki sezon w Formule 1. Natomiast trzy lata młodszy Stroll w tej klasie wyścigowej ściga się drugi rok. W Bahrajnie reprezentanci Williamsa zajęli dwa ostatnie miejsca. Jedynym sukcesem było to, że dojechali do mety.

W najbliższy weekend zmagania na torze w Szanghaju.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL