Formuła 1. Nowy właściciel przyspieszy rozwój Force Indii

Po trafieniu pod zarząd administracyjny wszelkie prace nad rozwojem samochodu Force Indii zostały wstrzymane. Widmo bankructwa zostało jednak odsunięte dzięki grupie inwestorów, na czele z Lawrence'em Strollem, która wykupiła zespół. Teraz wszystko ma wrócić do normy, a ulepszenia mogą pojawić się jeszcze przed GP Belgii.

W tym tygodniu potwierdzono informację o wykupieniu Force Indii przez grupę inwestorów, na czele z multimiliarderem Lawrence'em Strollem. To tchnęło nowe życie w działalność zespołu, który powoli godził się z widmem bankructwa. Z tego powodu m.in. wstrzymano prace nad rozwojem samochodu. Teraz wszystko ma wrócić do normy, a ulepszenia mogą pojawić się jeszcze przed GP Belgii.

Reklama

- Produkcję kilku części musieliśmy wstrzymać. Niestety teraz trwa przerwa i nie wiem, jak długo potrwa proces tworzenia ich. Zostanie nam tylko kilka dni przed Grand Prix Belgii. Może jeszcze wtedy nie dostaniemy ulepszeń, ale powinniśmy je dostać przed wyścigiem na torze Monza – powiedział dyrektor operacyjny Force Indii Otmar Szafnauer.

- Bardzo potrzebowaliśmy pieniędzy. Teraz zaczęliśmy spłacać dostawców i kupować potrzebne materiały do tworzenia nowych części na ten sezon i następny. Już pracujemy nad nowym bolidem i bez zastrzyku finansowego nie zdołalibyśmy go przygotować – dodał Szafnauer.

Nowi właściciele mogą oznaczać również nowy skład kierowców. Sergio Pereza oraz Estebana Ocona mogą zastąpić Lance Stroll oraz... Robert Kubica. Obaj pracują obecnie dla Williamsa.

Po dwunastu wyścigach Force India zajmuje 6. miejsce w klasyfikacji konstruktorów z dorobkiem 59 punktów. Wśród kierowców najlepszy jest Lewis Hamilton (Mercedes). 13. runda, GP Belgii, zostanie rozegrana 26 sierpnia.

Dowiedz się więcej na temat: force india | Formuła 1

Reklama

Reklama

Reklama