Formuła 1. Vettel: Nie mam pretensji do Verstappena

Na 13 okrążeń przed końcem GP Chin doszło do starcia pomiędzy Sebastianem Vettelem a Maksem Verstappenem. Kierowca Red Bulla przestrzelił hamowanie przed 14. zakrętem i uderzył w rywala. Niemca obróciło w przeciwną stronę i ostatecznie dojechał do mety dopiero na 8. miejscu, Verstappen, po otrzymaniu 10 sekund kary, zajął 5. lokatę. – Max od razu przeprosił, zrozumiał swój błąd – wyjaśnił Vettel.

W ostatniej fazie Grand Prix Chin kierowcy Red Bulla mieli przewagę nad resztą czołówki, dzięki wykorzystaniu okresu neutralizacji i zjechaniu po świeże miękkie opony. Reszta podróżowała wówczas na używanych pośrednich. Daniel Ricciardo i Max Verstappen rozpoczęli manewry wyprzedzania. Ten pierwszy robił to znakomicie i zgodnie z zasadami, co dało mu zwycięstwo.

Reklama

Natomiast Verstappen znów nie potrafił utrzymać chłodnej głowy. Najpierw na siłę próbował wyminąć Lewisa Hamiltona, co skończyło się wypadnięciem z toru. Holender jednak dużo nie stracił i w końcu rozprawił się z kierowcą Mercedesa. Później ruszył za Vettelem. Dopadł go na 43. okrążeniu. Na atak zdecydował się w 14. zakręcie, lecz zawodnik Red Bulla przestrzelił hamowanie i uderzył w bok samochodu lidera mistrzostw. Ferrari obróciło w przeciwną stronę i Niemiec stracił miejsce na podium. Ostatecznie do mety dojechał na 8. miejscu. Verstappen był czwarty, ale kara 10 sekund przesunęła go na piątą lokatę.

Po wyścigu kierowca Red Bulla od razu poszedł przeprosić Vettela, o czym poinformował sam zainteresowany. - Przeprosił mnie, wiedział, że to jego błąd. Powiedziałem mu, że wyścigi są długie i że zmarnował szansę na podium. Mogliśmy jechać dalej, bo szczęście tym razem było po naszej stronie. To nie jest kwestia wieku, przecież on ma za sobą wiele GP. Cieszę się, że przyszedł do mnie – powiedział Vettel.

Po kolizji z Verstappenem Niemiec spadł na 6. miejsce, ale miał spore problemy z utrzymaniem tempa. Wykorzystali to Nico Hulkenberg (Renault) i Fernando Alonso (McLaren). – Miałem szczęście, że w ogóle dojechałem do mety. Po takim wypadku często kończysz swój udział w rywalizacji. Samochód pracował, ale podłoga została uszkodzona i straciłem balans. Prowadziło się dużo gorzej – zakończył kierowca Ferrari.

Mimo ósmego miejsca Vettel utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej mistrzostw (54 pkt), lecz jego przewaga nad drugim Hamiltonem zmalała do dziewięciu punktów. Verstappen po trzech wyścigach jest 8. z dorobkiem 18 pkt.

DM

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama