14 hokeistów Humboldt Broncos zginęło w wypadku

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w Kanadzie, w prowincji Saskatchewan. Śmierć na miejscu poniosło 14 juniorów hokejowej drużyny Humboldt Broncos, a 14 kolejnych trafiło do szpitala, trójka pośród nich jest w stanie krytycznym.

Hokeiści podróżowali na piąty półfinałowy mecz ligi juniorskiej prowincji Saskatchewan. Do tragedii doszło zaledwie 30 km od miejscowości Nipawin, do której podążali młodzi zawodnicy. Ciężarówka wjechała w bok autobusu, w którym znajdowała się drużyna z Humboldt. Było tam 28 osób, łącznie z kierowcą. W akcji ratunkowej wzięły udział trzy śmigłowce. 

Reklama

Stadion Zimowy w Humboldt stał się centrum kryzysowym,  w którym zainteresowani otrzymują wszystkie niezbędne informacje 

- Nasze myśli i modlitwy są z rodzinami pracowników, sportowców i wszystkich tych, którzy zostali dotknięci tą straszną tragedią. Rodzina Broncos jest w szoku. Staramy się jakoś zorganizować w obliczu tej olbrzymiej straty - powiedział Humboldt Broncos, szef klubu, Kevin Garinger. 

Kluby NHL przesyłają kondolencje, a różnego rodzaju organizacje oferują swoją pomoc. 

Premier Kanady Justin Trudeau napisał na Twitterze:

"Nie mogę sobie wyobrazić, co teraz przeżywają rodzice. Myślę o tych wszystkich, których dotknęła ta straszna tragedia."                                      

Hokej.net

Hokej.net
Dowiedz się więcej na temat: Humboldt Broncos

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje