Hokejowe MŚ. Wielka Brytania - Polska 5-3

Reprezentacja Polski przegrała z Wielką Brytanią 3-5 w swoim trzecim meczu podczas hokejowych mistrzostw świata dywizji IA w Budapeszcie. Polacy dwukrotnie odrabiali straty i wyszli nawet na prowadzenie, ale w trzeciej tercji stracili trzy gole. Porażka z Brytyjczykami stawia nas w bardzo trudnej sytuacji w kontekście walki o utrzymanie.

Chociaż Przemysław Odrobny był bohaterem poprzedniego meczu ze Słowenią, to trener Ted Nolan postawił dziś w bramce Johna Murraya. Niestety, naszemu bramkarzowi nie udało się zagrać na tak wysokim poziomie jak w pierwszym meczu turnieju z Włochami.

Reklama

Lepiej rozpoczęli Brytyjczycy. Szybko wypracowali świetną okazję, ale Mark Richardson minimalnie spudłował w sytuacji sam na sam. Na początku 4. minuty Richardson sprytnie zamarkował strzał i dograł do Bretta Perliniego, a ten dostawił łopatkę kija i krążek wpadł do bramki obok zaskoczonego Murraya.

Brytyjczycy grali agresywnie i narzucili swoje warunki. Murray bronił kolejne "bomby". W połowie pierwszej tercji, gdy nasz zespół bronił się w osłabieniu, rywale stracili krążek w środku i w sytuacji sam na sam znalazł się Filip Komorski, ale przegrał pojedynek z bramkarzem.

Po chwili to Brytyjczycy bronili się w osłabieniu i nasz zespół wykorzystał szansę. Aron Chmielewski wyłożył krążek Pawłowi Droni, a nasz obrońca celnie huknął z koła bulikowego.

Gra się wyrównała. Maciej Urbanowicz trafił w poprzeczkę. Niestety, kolejna niepotrzebna kara kosztowała nas utratę drugiego gola. Rywale założyli zamek, nasi obrońcy zostawili im sporo miejsca, co wykorzystał Colin Shields. Dostał podanie zza bramki i precyzyjnie uderzył przy słupku.

- Musimy włączyć nogi i zmienić sposób naszej gry, bo zaczęliśmy jak amatorzy. Nikt nie jeździ. Musimy całkowicie zmienić naszą grę, bo wozimy tyłki - ostro skomentował grę "Biało-Czerwonych" Paweł Dronia po pierwszej tercji w krótkim wywiadzie dla TVP Sport.

Na początku drugiej części Benjamin Davies przesadził próbując wywrzeć presję na naszym bramkarzu i trafił na ławkę kar. Z długiego rozgrywania krążka w zamku nic nie wynikało, bo ruchu było mało, a strzały zbyt sygnalizowane. Davies wrócił na lód, ale właśnie wtedy dobrą akcję na lewym skrzydle przeprowadził Bartłomiej Pociecha, przerzucił krążek na drugą stronę i Damian Kapica wyrównał.

W 30. minucie Krzysztof Zapała zdecydował się na strzał, czym zaskoczył nie tylko kryjącego go obrońcę, ale także bramkarza. Ben Bowns przepuścił krążek pod łapaczką i Polacy objęli prowadzenie!

Brytyjczycy ostrzej zaatakowali i zaczęli zmieniać niekorzystną dla nich statystykę celnych strzałów w drugiej części. Ratował nas Murray broniąc groźne strzały Perliniego, Matthewa Myersa, a zwłaszcza Mike'a Hammonda. W 37. minucie stuprocentową okazję miał Krystian Dziubiński, ale po podaniu Arona Chmielewskiego z bliska trafił w bramkarza. Dwie minuty później Richardson faulem powstrzymał Kapicę i sędzia podyktował rzut karny. Nasz napastnik strzelił jednak prosto w bramkarza.

Ekipa Teda Nolana wyjeżdżając na trzecią tercję miała komfort jednobramkowej zaliczki, ale mimo tego rozpoczęła ofensywnie. W 45. minucie Brytyjczycy skontrowali, Brendan Brooks minął Jakuba Wanackiego i wpakował krążek do siatki między parkanami Murraya. Na tym jednak nie koniec, bo już po chwili na ławkę kar trafił Bartłomiej Neupauer, a dołączył do niego Krystian Dziubiński. Rywale mogli atakować pięciu na trzech przed 42 sekundy, ale wystarczyło im 16 i Ben O'Connor dał im prowadzenie.

Rywale dobrze się bronili, a naszemu zespołowi nie udawało się wypracować czystej pozycji do strzału. Na nic zdało się wycofanie bramkarza i wzmocnienie ofensywy. Brytyjczycy przechwytywali krążek i w końcu wpakowali go do naszej pustej bramki, pieczętując niezwykle cenne zwycięstwo.

Mirosław Ząbkiewicz

Wielka Brytania - Polska 5-3 (2-1, 0-2, 3-0)

1-0 Brett Perlini (3.02; Mark Richardson, Robert Farmer)

1-1 Paweł Dronia (12.21 w przewadze, Aron Chmielewski, Damian Kapica)

2-1 Colin Shields (18.37 w przewadze; Robert Farmer, Brett Perlini)

2-2 Damian Kapica (23.31, Bartłomiej Pociecha, Aron Chmielewski)

2-3 Krzysztof Zapała (29.42; Tomasz Malasiński, John Murray)

3-3 Brendan Brooks (44.56; Robert Farmer, Robert Dowd)

4-3 Ben O'Connor (46.40; w podwójnej przewadze)

5-3 Jonathan Phillips 59.29 do pustej bramki)

Strzały: 34-39 (11-13, 12-15, 11-11). Kary: 8-10 min. Skuteczność bramkarzy: 92,31 - 87,88 procent.

Polska: John Murray - Paweł Dronia, Mateusz Rompkowski; Tomasz Malasiński, Krzysztof Zapała, Marcin Kolusz - Bartosz Ciura, Bartłomiej Pociecha; Aron Chmielewski, Krystian Dziubiński, Damian Kapica - Kamil Górny, Damian Tomasik; Alan Łyszczarczyk, Mikołaj Łopuski, Filip Komorski - Jakub Wanacki, Mateusz Bryk; Maciej Urbanowicz, Jakub Witecki, Bartłomiej Neupauer.

Przebieg meczu:

4. minuta - gol dla Wielkiej Brytanii! 1-0 Perlini

10. minuta - kara 2 minut dla Kolusza (wysoki kij)

13. minuta - kara 2 minut dla Lee (trzymanie)

13. minuta - gol dla Polski! 1-1 Dronia w przewadze

19. minuta - kara 2 minut dla Tomasika (trzymanie)

19. minuta - go dla Wielkiej Brytanii! 2-1 Shields w przewadze

22. minuta - kara 2 minut dla Daviesa (przeszkadzanie)

24. minuta - gol dla Polski! 2-2 Kapica

30. minuta - gol dla Polski! 2-3 Zapała

32. minuta - kara 2 minut dla Wanackiego (spowodowanie upadku przeciwnika)

33. minuta - kara 2 minut dla Myersa (uderzanie)

37. minuta - kara 2 minut dla Lee (trzymanie)

38. minuta - karny dla Polski! Kapica strzelił w bramkarza

45. minuta - gol dla Wielkiej Brytanii! 3-3 Brooks

46. minuta - kara 2 minut dla Neupauera (przeszkadzanie)

47. minuta - kara 2 minut dla Dziubińskiego (wysoki kij)

47. minuta - gol dla Wielkiej Brytanii! 4-3 O'Connor w podwójnej przewadze

60. minuta - gol dla Wielkiej Brytanii! 5-3 Phillips do pustej bramki

Program MŚ Dywizji 1A:

niedziela, 22 kwietnia
Wielka Brytania - Słowenia    3-1
Węgry - Kazachstan            0-3
Polska - Włochy               1-3

poniedziałek, 23 kwietnia
Słowenia - Polska             2-4
Włochy - Węgry                2-3

wtorek, 24 kwietnia
Kazachstan - Wielka Brytania  6-1

środa, 25 kwietnia
Włochy - Kazachstan           3-0
Wielka Brytania - Polska      5-3
Słowenia - Węgry              4-1

czwartek, 26 kwietnia
Polska - Węgry                (19.00)

piątek, 27 kwietnia
Kazachstan - Słowenia         (16.00)
Włochy - Wielka Brytania      (19.30)

sobota, 28 kwietnia
Kazachstan - Polska           (12.30)
Słowenia - Włochy             (16.00)
Węgry - Wielka Brytania       (19.30)

Tabela:

1. Włochy     3 6 8-4
2. Kazachstan  3 6 9-4
3. Wielka Brytania 3 6 9-11
4. Polska       3 3 8-10
5. Słowenia   3 3 7-8
6. Węgry       3 3 4-9

Awans do elity wywalczą dwie drużyny, a najsłabsza spadnie do Dywizji IB.

Dowiedz się więcej na temat: reprezentacja Polski | hokejowe MŚ

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje