DME w tenisie stołowym. Krzeszewski: Dyjas zaciśnie zęby i zagra

Problemy nie oszczędzają polskich tenisistów stołowych, którzy 13 września rozpoczną grę w drużynowych mistrzostwach Europy. Na uraz barku narzeka jeden z liderów kadry Jakub Dyjasa. - Zaciśnie zęby i na pewno zagra w Luksemburgu - uważa trener Tomasz Krzeszewski.

- Kuba Dyjas boryka się od jakiegoś czasu z kontuzją barku. Szczególnie przy uderzeniach forehandem czuje ból, ale taki jest tenis stołowy. W każdym zespole są urazy, każdego coś boli. Dyjas zaciśnie zęby i wystąpi w mistrzostwach. Chyba, że będzie bardzo źle, wtedy zastąpi go któryś z zawodników rezerwowych - powiedział Krzeszewski.

Reklama

Polscy pingpongiści przebywają na zgrupowaniu w niemieckim Saarbruecken. Oprócz Dyjasa, brązowego medalisty ubiegłorocznych ME w singlu, w kadrze są Wang Zeng Yi, Daniel Górak, Robert Floras i Marek Badowski. Razem z nimi trenują reprezentacji Białorusi (bez Władimira Samsonowa) i Słowenii.

- W najlepszej ósemce drużynowych mistrzostw kontynentu już byliśmy, teraz chcielibyśmy osiągnąć dużo więcej. Do faworytów nie jesteśmy zaliczani, ale chcemy sprawić niespodziankę - dodał szkoleniowiec.

W fazie grupowej turnieju w Luksemburgu Polacy zagrają 13 września z Francją (godz. 16), a nazajutrz z Ukrainą (10) i Rumunią (19). Polki spotkają się pierwszego dnia z Francją (10) i Rosją (19), a 14 września z Białorusią (16). Do ćwierćfinałów, które są zaplanowane na 15 września, awansują po dwa zespoły z każdej grupy. Półfinały odbędą się 16 września, a finały - 17.9.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje