DMŚ w tenisie stołowym: inauguracja z broniącymi tytułu Chinkami

Poniedziałkowymi (28 kwietnia) meczami z Chinkami oraz Rosjanami rozpoczną polscy tenisiści stołowi udział w drużynowych mistrzostwach świata w Tokio. Stawką fazy grupowej, w której rozegrają po pięć spotkań, jest awans przynajmniej do 1/8 finału.

Oba polskie zespoły udały się do Azji jeszcze przed Wielkanocą - Natalia Partyka, Katarzyna Grzybowska, Klaudia Kusińska i Natalia Bajor trenują w Chinach, zaś Daniel Górak, Robert Floras, Paweł Fertikowski, Wang Zeng Yi i Konrad Kulpa w Hongkongu.

Reklama

Zarówno panie, jak i panowie trafili na broniących tytułu Chińczyków, którzy znów wydają się być poza zasięgiem dla wszystkich rywali. Chinki triumfowały w ostatnich dziewięciu z dziesięciu edycji DMŚ (w 2010 roku najlepsze były Singapurki), zaś Chińczycy są niepokonani od 2001 roku.

Podopieczne trenera Michała Dziubańskiego zagrają też z Koreą Północną, Rumunią, Słowacją i Austrią, zaś kadrowicze Tomasza Krzeszewskiego spotkają się ponadto z Austrią, Rosją, Brazylią i Serbią.

Zwycięzcy każdej z czterech grup eliminacyjnych (wśród kobiet i mężczyzn) awansują bezpośrednio do ćwierćfinałów, zaś zespoły z miejsc 2-3 wystąpią w 1/8 finału. Pozostałe ekipy walczyć będą o miejsca 13-24.

Przed dwoma laty w DMŚ w Dortmundzie Polki, w składzie z liderką Li Qian (miesiąc temu urodziła syna), zajęły ósme miejsce, zaś Polacy - 12. W japońskim turnieju biało-czerwoni rozstawieni są, odpowiednio, z 15. i 18. numerem.

- Obydwu drużynom postawiliśmy za cel uplasowanie się na pozycjach 9-16. Zdecydowanie najsilniejsi są Chińczycy, ale ze wszystkimi pozostałymi przeciwnikami jesteśmy w stanie wygrać. Nikt nie przewyższa nas na tyle, że nie mielibyśmy z nim szans. Trudniejsze zadanie czeka chyba kobiety, które wystąpią bez Li Qian - powiedział dyrektor sportowy PZTS Stefan Dryszel.

W rankingu światowym najwyższe miejsca z "Biało-czerwonych" zajmują Partyka (69.) i Grzybowska (87.) oraz Wang (77.) i Górak (89). Z europejskich rywali, dla porównania, znacznie wyżej notowane są np. Rumunki (Elizabeta Samara 26., Daniela Dodean-Monteiro 53., Bernadette Szocs 59.) i Rosjanie (Aleksander Szibajew 34., Kirył Skaczkow 53., Aleksiej Liwencow 71.).

- W 2012 roku w Niemczech polscy tenisiści sprawili niespodziankę pokonując Japonię 3:1 i Rosję 3:0. Bardzo dobrze spisywał się wówczas Floras, który wygrał z Aleksiejem Smirnowem, Japończykiem Seiyą Kishikawą i byłym mistrzem świata Austriakiem Wernerem Schlagerem. Nasze zawodniczki dotarły aż do ćwierćfinału. Mam nadzieję, że w Tokio biało-czerwoni znów będą zaskakiwać pozytywnymi rozstrzygnięciami - dodał były selekcjoner męskiej reprezentacji kraju.

Program meczów DMŚ w tenisie stołowym

kobiety:

Polska - Natalia Partyka (SKTS Sochaczew), Katarzyna Grzybowska (MKSTS DWSPiT Polkowice), Klaudia Kusińska (GLKS Wanzl Scania Nadarzyn), Natalia Bajor (KU AZS UE Wrocław)

28.4, godz. 12.30 - Chiny

29.4, godz. 6.00 - Austria

29.4, godz. 12.30 - Korea Płn.

30.4, godz. 6.00 - Słowacja

 1.5, godz. 12.30 - Rumunia

mężczyźni:

Polska - Daniel Górak, Robert Floras, Paweł Fertikowski (wszyscy Dartom Bogoria Grodzisk Mazowiecki), Wang Zeng Yi (Kolping Frac Jarosław), Konrad Kulpa (Energa-Manekin Toruń)

28.4, godz. 3.00 - Rosja

29.4, godz. 6.00 - Chiny

30.4, godz. 3.00 - Serbia

30.4, godz. 12.30 - Brazylia

1.5, godz. 6.00 - Austria

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama