ITTF Challenge: Badowski i Zatówka planują kolejne występy

Marek Badowski i Patryk Zatówka na co dzień nie trenują razem, ale w ostatnich tygodniach odnoszą sukcesy w deblu. - Zamierzamy dalej występować razem w grze podwójnej - zapowiadają tenisiści stołowi, którzy w piątek wygrali ITTF Challenge na Słowenii.

W przeszłości wspaniałe duety tworzyli m.in. Andrzej Grubba z Leszkiem Kucharskim, Grubba z Lucjanem Błaszczykiem, Błaszczyk z Tomaszem Krzeszewski, Błaszczyk z Wang Zeng Yi. Półtora roku temu wicemistrzami Europy zostali Daniel Górak i Jakub Dyjas. Kolejne nadzieje trenerów i kibiców związane są z urodzonymi w 1997 roku Badowskim i Zatówką.

Reklama

- Bardzo dobrze się znamy i zawsze wiemy czego się możemy po sobie spodziewać. Doskonale uzupełniamy się przy stole i bardzo dobrze dogadujemy - powiedział PAP Badowski (Unia AZS AWFiS Gdańsk), a Zatówka (Kolping Frac Jarosław) dodał: - Mamy swoje style gry, nie patrzymy na rywali, pomagamy sobie i dobrze nam to wychodzi.

Nie powiodło im się na początku marca w mistrzostwach kraju w Raszkowie, gdzie odpadli w eliminacjach. Kilka dni później w Mińsku wywalczyli srebrny medal młodzieżowych ME, zaś w słoweńskiej miejscowości Otocec triumfowali w zawodach cyklu ITTF Challenge.

- Na pewno byliśmy lepsi od rywali na odbiorze, zdobywaliśmy mnóstwo punktów bezpośrednio atakując serwis przeciwników - stwierdził Badowski. Jego słowa potwierdził Zatówka: - Graliśmy w Otocec po prostu dobrze, byliśmy lepsi we wszystkich aspektach. Czuliśmy się bardzo dobrze na odbiorze, dobrze wychodził nam serwis, radziliśmy sobie w wymianach - ocenił.

W finale na Słowenii pokonali brazylijską parę Eric Jouti - Gustavo Tsuboi 3:0 (11:9, 12:10, 11:7). W półfinale zaś wygrali z reprezentantami Hongkongu Lam Siu Hanga i Ng Pak Nama 3:0 (11:3, 11:8, 11:8). Łącznie odnieśli cztery zwycięstwa.

Obecnie Badowski trenuje w Grodzisku Mazowieckim, a w nowym sezonie będzie występował w miejscowym Dartomie Bogorii. Zatówka natomiast na co dzień ćwiczy w Szwecji, a wkrótce przeniesie się do niemieckiego klubu FC Saarbruecken.

- Mam nadzieję, że nasz debel pójdzie w dobrym kierunku i będzie coraz mocniejszy - przyznał Zatówka. Badowski dodał: - Będziemy grać ze sobą na każdej imprezie, na której będziemy reprezentować Polskę. Nie mamy innych planów co do tej konkurencji.

Już wkrótce, na przełomie kwietnia i maja, obaj młodzi zawodnicy powalczą w drużynowych mistrzostwach świata w szwedzkim Halmstad. W składzie "Biało-Czerwonych" są także Dyjas, Robert Floras i Tomasz Kotowski.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje