Łukasz Pieniążek: Nasza taktyka się opłaciła

26-letni kierowca świetnie zaprezentował się w Rajdzie Portugalii. Łukasz Pieniążek w Skodzie Fabii R5 zajął dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Osiągnięcie zawodnika Printsport Racing to najlepszy wynik Polaka w rajdowych mistrzostwach świata od 2015 roku. Wtedy dziewiąty w Walii był Robert Kubica.

Dla Pieniążka, który jeździ z pilotem Przemysławem Mazurem to oczywiście najwyższa lokata w karierze. Dodatkowo polski kierowca zajął drugie miejsce w klasyfikacji WRC2. Bardzo pewnie i spokojnie pojechał ostatniego dnia zmagań.

Reklama

– Ten dzień dobrze rozplanowaliśmy. Wiedzieliśmy, że nie musimy jechać maksymalnym tempem, bo mamy dużą przewagę. Zarządzaliśmy tym umiejętnie i myślę, że wyszło idealnie. Absolutnie nie podejmowaliśmy dziś na wymagających i śliskich odcinkach żadnego ryzyka. Byliśmy bardzo ostrożni, ale jak widać na koniec ta taktyka się opłaciła i możemy cieszyć się z drugiego miejsca – powiedział Pieniążek.

– Mieliśmy sporo szczęścia, a duża zasługa w tym naszego samochodu, który wytrzymywał ogromne trudy tego rajdu i nie poddał się. Większość z naszych rywali miała jakieś kłopoty, a my przez cały weekend mieliśmy tylko jednego kapcia. To przy tych warunkach bardzo niewiele – wyjaśnił polski kierowca.

Rajd Portugalii wygrał Belg Thierry Neuville.

Dowiedz się więcej na temat: Łukasz Pieniążek | motorowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje