Maria Szyszkowska zdyskwalifikowana do grudnia 2019 roku

Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna zmniejszyła karę wymierzoną w 2013 roku polskiej arbiter Marii Szyszkowskiej za "nieprawidłowości przy organizacji kursów sędziowskich". Zamiast dożywotniej dyskwalifikacji odsunięto ją od pracy do grudnia 2019 roku.

Wcześniej Szyszkowską pozbawiono tytułu Honorowego Członka FIG.

Reklama

Polka może odwołać się od decyzji federacji do Międzynarodowego Trybunału ds. Sportu (CAS) w Lozannie.

"Jest mi niezmiernie przykro, że po 32 latach społecznej pracy, w czasie której wykreowałam nowe, jasne i czytelne przepisy sędziowskie, ja i moje koleżanki z Komisji Technicznej zostałyśmy tak brutalnie potraktowane, a mnie odebrano też zaszczytny tytuł Członka Honorowego FIG" - powiedziała w poprzedniej wypowiedzi dla PAP Szyszkowska, która od ponad trzech dekad działała w Komisji Technicznej FIG.

Najpierw była jej członkiem, później wiceprzewodniczącą, a przez cztery lata, do grudnia 2012 roku, pełniła funkcję przewodniczącej.

Przed rokiem Komisja Dyscyplinarna FIG zabrała, do końca 2014, licencje sędziowskie Natalii Kuzminie (Rosja), Marii Gigowej (Bułgaria), Danieli DelleChiae (Włochy), Shihoko Sekicie (Japonia), Nosze Abou Shabanie (Egipt) oraz Carolinie Hunt (USA).

W 2012 roku odbył się w Bukareszcie interkontynentalny kurs organizowany na kolejny cykl olimpijski, na którym uściślono przepisy sędziowskie na lata 2013-16. Kurs trwał pięć dni i zakończył się dwudniowymi egzaminami. Bezpośrednio po nim odbyły się dwa kontynentalne - w Moskwie i Alicante.

Wyniki egzaminacyjne tych trzech kursów zostały zakwestionowane przez FIG, gdy okazało się, że wiele z 56 uczestniczących w nich sędzin oddało niemal identyczne prace, które w dodatku nie były anonimowe, i otrzymało takie same oceny. Egzaminy zostaną powtórzone - poinformowano w opublikowanym w środę komunikacie.

W styczniu 2013 roku Komisja Dyscyplinarna FIG nie dopatrzyła się znamion korupcji w działaniach członków Komisji Technicznej, ale inny pogląd miał w tej kwestii szef federacji Bruno Grandi.

Zdaniem Szyszkowskiej przeprowadzone kursy w pełni oparte były o obowiązujące przepisy i regulaminy światowej federacji. W najważniejszym w cyklu olimpijskim kursie w Bukareszcie uczestniczył wiceprezydent FIG Michel Leglise i w jego trakcie zgadzał się ze wszystkimi decyzjami Komisji Technicznej odnośnie przebiegu szkolenia, z egzaminami włącznie.


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama